W nich lepszy okazał się Arsenal, który na Emirates Stadium wygrał z Tottenhamem 1:0. Bohaterem „Kanonierów” okazał się Olivier Giroud, który zwycięską bramkę dla gospodarzy.
Giroud już w początkowych fragmentach meczu mógł wpisać się na listę strzelców, ale piłka po jego strzale głową powędrowała nad poprzeczką. W tej sytuacji zagrywał mu niezwykle aktywny Cazorla. Z czasem do głosu doszli piłkarze Tottenhamu, lecz ani Chadli ani Soldado nie zdołali pokonać Wojciecha Szczęsnego. Co nie udawało się gościom w 23 minucie wyszło gospodarzom, a do kapitulacji Llorisa zmusił Giroud wykorzystując zagranie Walcotta.
Tottenham nie zamierzał rezygnować z walki przynajmniej o remis jednak doskonale tego dnia dysponowany był Szczęsny. Polak błysnął szczególnie w 76. minucie, gdy fenomenalnie obronił strzał Defoe. W dużej mierze dzięki polskiemu bramkarzowi Arsenal pokonał lokalnego rywala 1:0.