Z Mołdawią zawsze wygrywaliśmy. Przed nami spacerek?
We wtorkowym meczu z Mołdawią Polacy mają jeden cel: zdobyć komplet punktów. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że biało-czerwoni nie będą mieli problemów z pokonaniem najbliższego rywala.
Nasza reprezentacja mierzyła się z Mołdawią trzykrotnie i zawsze zwyciężała. Pierwszy raz los skojarzył nas z tą drużyną w eliminacjach do mundialu w 1998 roku. W meczu rozgrywanym w Katowicach Mołdawianie sprawili trochę kłopotów graczom Antoniego Piechniczka, ale w ostatecznym rozrachunku Polacy okazali się lepsi. Po golach Henryka Bałuszyńskiego i Krzysztofa Warzychy wygraliśmy 2:1. Rewanżowe spotkanie w Kiszyniowie było z kolei popisem Andrzeja Juskowiaka, który zdobył trzy bramki, tym samym ustalając wynik na 3:0.
Ostatnia konfrontacja z podopiecznymi Gavrila Balinta miała miejsce w lutym 2011 roku. W krajowym składzie Polska skromnie wygrała 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Dawid Plizga, który wykorzystał błąd bramkarza.
Obecnie mołdawska drużyna narodowa zajmuje 137. pozycję w rankingu FIFA. Podopieczni Waldemara Fornalika są zdecydowanym faworytem najbliższej rozgrywki i każdy inny wynik niż zdecydowane zwycięstwo Polaków uznany zostanie za sensację.
Historia meczów z Mołdawią:
10.11.1996 Katowice – Polska 2:1 Mołdawia (El. MŚ 1998)
07.10.1997 Kiszyniów – Mołdawia 0:3 Polska (El. MŚ 1998)
06.02.2011 Vila Real de Santo Antonio (Portugalia) – Mołdawia 0:1 Polska (towarzyski)
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: