Dobra wiadomość dla sympatyków Manchesteru United. Stan zdrowia Ashleya Younga stale się poprawia i piłkarz ma być gotowy do gry na ligowy mecz ze Stoke City, który zostanie rozegrany 20 października.
Angielski skrzydłowy Czerwonych Diabłów pauzuje od czas spotkania z Fulham FC, w którym nabawił się urazu chrząstki w kolanie. Young pauzował przez cały wrzesień, jednak jego rehabilitacja w końcu ma się ku końcowi. Klubowi lekarze uważają, że piłkarz będzie mógł wrócić na boisko po przerwie na mecze reprezentacji narodowych.
Nieco ostrożniejszy był Sir Alex Ferguson, menedżer Manchesteru. Jego zdaniem, Young powinien wrócić do gry, jedynie wtedy, gdy nie będzie żadnych wątpliwości, co do stanu jego kolana. – Mamy spore doświadczenie z takimi kontuzjami, dlatego wiemy, że pośpiech jest w takim przypadku niewskazany – powiedział.
– Nie chcemy żeby Ashley wrócił wcześniej do treningów. On ma wrócić na boisko dopiero, gdy wszyscy będziemy pewni, że kontuzja jest całkowicie zaleczona – dodał Szkot.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.