FC Barcelona wciąż nie traci nadziei na mistrzostwo Hiszpanii, mimo że osiem kolejek przed końcem sezonu traci do Realu Madryt osiem punktów. Blaugrana będzie mogła tą różnicę zniwelować już w przyszły weekend, gdy przyjedzie na Santiago Bernabeu. Wcześniej zmierzy się jednak z walczącym o utrzymanie w La Liga EA Sports, Cadiz FC. Przed lekceważeniem tego rywala przestrzega jednak swoich piłkarzy Xavi.
Sytuacja zespołu Mauricio Pellegriniego w tabeli La Liga jest trudna (18. miejsce w tabeli, trzy punkty starty do bezpiecznej lokaty), ale zespół z Andaluzji nie poddaje się. Cadiz FC wygrał dwa ostatnie spotkania, w pięciu ostatnich grach z kolei poniósł tylko jedną porażkę. Xavi przestrzega więc swoich graczy przed lekceważeniem sobotniego rywala. Jakakolwiek wpadka, może bowiem dla jego drużyny oznaczać koniec marzeń o obronie tytułu mistrza Hiszpanii.
– To ważny mecz. Jeśli nie wygramy, liga w zasadzie będzie już skończona. El Clasico na nic się zda, jeśli w sobotę przegramy. Rywale grają o ligowy byt. Prezentują futbol bezpośredni, agresywny, ale i ułożony. Będzie ciężko. Nie sądzę jednak, że kogokolwiek w moim zespole muszę na to spotkanie specjalnie motywować – przyznał.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.