FC Barcelona w ostatnim czasie zdecydowanie się poprawiła, wskutek czego rozgorzała ponownie dyskusja w temacie przyszłości Xaviego. Hiszpan dał jasno do zrozumienia, że nie zmienił swojego stanowiska i zrezygnuje z prowadzenia Barcy po zakończeniu sezonu.
Jakiś czas temu Xavi podjął decyzję, że to jego ostatni sezon na ławce trenerskiej FC Barcelony. Gdy Hiszpan ogłosił swoją decyzję, nastawienie drużyny mocno się zmieniło i Barca zaczęła grać ciekawą i przede wszystkim bardziej efektywną piłkę.
Pojawiły się głosy, że Xavi widząc poprawę gry swojego zespołu zmieni decyzję i zostanie w Barcelonie przynajmniej do końca obecnego kontraktu. Hiszpan na konferencji prasowej dał jasno do zrozumienia, że zdania nie zmienia.
– Jestem wdzięczny że Barcelona chce mnie zatrzymać, ale zdanie nie zmieniam – powiedział trener Barcy na konferencji prasowej.
Prezydent Barcy, Joan Laporta szczególnie optuje za tym, aby Xavi pozostał w klubie. Działacz wyznał nawet, że jeśli Barca awansuje do półfinału Ligi Mistrzów, to zrobi wszystko, aby Xavi został na kolejny sezon.
Napastnik Interu na celowniku Barcelony! To on zostanie następcą Lewandowskiego?
Wzmocnienie ofensywy będzie jednym z priorytetów Barcelony na nadchodzące letnie okno transferowe. Kierownictwo sportowe katalońskiego klubu rozważa różne opcje, a w grę wchodzi również pozyskanie doświadczonego napastnika. I tu na czoło listy życzeń wysuwa się nazwisko snajpera Interu Mediolan i syna mistrza świata z 1998 roku.
Będąca bez zwycięstwa od miesiąca Girona FC, wydawała się idealnym rywalem dla FC Barcelony do rehabilitacji po klęsce w Pucharze Króla. Piłkarze Hansiego Flicka wpadli jednak w ewidentny dołek, bo w derbach Katalonii sensacyjnie przegrali na Estadio Municipal de Montilivi!