Wywiad Tygodnia z Waldemarem Sobotą: Więcej Śląskowi dać nie mogłem!
– Mam swoje przemyślenia na temat mojej kariery – w ten sposób od miesiąca Waldemar Sobota odpowiadał na pytania dotyczące przynależności klubowej po zamknięciu letniego okienka transferowego. Pomocnik reprezentacji Polski „Piłce Nożnej” jako pierwszej zdradził, dlaczego zdecydował się na przeprowadzkę do Belgii. Wyjaśnił także, dlaczego uważa, że działacze Śląska są również winni katastrofy w dwumeczu z Sevillą FC. Oczywiście nie zapomnieliśmy zapytać pomocnika polskiej kadry o zbliżające się mecze eliminacji mistrzostw świata.
ROZMAWIAŁ PAWEŁ KAPUSTA
Brugia to piękne miasto? Nie wiem, nie mam pojęcia. Nie miałem czasu na zwiedzanie miasta – mówi „PN” Waldemar Sobota (na zdjęciu). – Wróciłem z Belgii, jestem już we Wrocławiu. Odpoczywam i czekam na wyjazd na zgrupowanie reprezentacji Polski.
Gdy Ariel Borysiuk zobaczył stadion i klubowe zaplecze, postanowił z Belgii uciekać do Niemiec. Ale jeśli pan zdecydował się podpisać kontrakt, nie jest chyba aż tak źle. Oczywiście, że nie jest źle. Powiem więcej: Club Brugge to wielka, europejska firma, bardzo podobało mi się to, co zastałem w Brugii. Warunki będę miał tam naprawdę bardzo dobre, ale nie może być inaczej, bo CB to zespół regularnie grający w europejskich pucharach i walczący o mistrzostwo kraju.
W tym roku w europejskich pucharach nie pogracie, o co zresztą sam pan zadbał. Na forach internetowych Śląska pojawiły się głosy, że przenosi się pan do słabszego klubu i do słabszej ligi. W końcu w pojedynkę wyeliminował pan Brugię z Ligi Europy. Zdaję sobie sprawę, że będą się pojawiać różne komentarze do mojej decyzji i nie mam teraz na to żadnego wpływu. Uważam, że więcej Śląskowi już dać nie mogłem. Podjąłem decyzję o wyjeździe do Belgii i uważam, że to z mojej strony dobre posunięcie. Zapewniam, że dla mojego nowego klubu brak awansu do fazy grupowej to spory zawód. W przyszłym roku nie może już sobie pozwolić na podobną wpadkę.
Dlaczego nie zobaczymy pana w koszulce Schalke? To prawda, że transfer został przekreślony w momencie awansu Niemców do Ligi Mistrzów? Nie chcę się na ten temat w ogóle wypowiadać, bo teraz gdy związałem się już z innym klubem, nie ma to najmniejszego sensu. Powiem tylko tyle, że czasem ludzie w moim kontekście mówili i pisali o takich klubach, podobno mną zainteresowanych, że się łapałem za głowę. Nie wiem, skąd brali niektóre informacje. Szczerze mówiąc, to cieszę się, że to okienko jest już za mną. Od dobrych kilku dni miałem wielki zamęt w głowie, nie byłem w stanie całkowicie skupić się na piłce. W końcu cały ten szał minął. Zawsze dokonywałem prawidłowych, trafnych wyborów, które dobrze wpływały na rozwój mojej kariery. Wierzę, że tak samo będzie i tym razem.
(…)
Cały, obszerny wywiad w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.