– Patrzę na ten mecz przez pryzmat trzech punktów. Wiosną zdobyliśmy ich już siedem i w tej chwili właśnie punkty są ważniejsze niż gra – po spotkaniu z Polonią Warszawa powiedział trener PGE GKS Bełchatów – Kamil Kiereś.
– Pierwsza połowa to dobry, szybki mecz, stworzyliśmy dobre sytuacje, byliśmy kreatywni. Po przerwie szybko strzeliliśmy dwie bramki, ale pod koniec zrobiło się już trochę nerwowo, gdy Polonia mogła wyrównać. Szczęście jednak uśmiechnęło się do nas – cieszył się Kiereś.
– Wacławczyk debiutował w Ekstraklasie, Mateusz Mak praktycznie też, bo w Poznaniu zagrał tylko trzy minuty. Do tego Mateusz strzelił zwycięską bramkę. Kamil Kosowski był do zmiany już w przerwie, ale poprosił jeszcze o chwilę czasu, o „złotą minutę”, pociągnął grę i strzelił bramkę. Trzeba podziękować zawodnikom za trudny mecz z wymagającym przeciwnikiem, ale jeszcze nie osiągnęliśmy celu, czyli utrzymania w Ekstraklasie – przypomniał opiekun drużyny z Bełchatowa.
Jagiellonia straci młodego bramkarza. Jest uznawany za duży talent
Miłosz Piekutowski po zakończeniu sezonu opuści Jagiellonię Białystok. Na temat przyszłości perspektywicznego golkipera wypowiedział się jego menedżer, Mariusz Piekarski.
Patrik Hellebrand to czołowa postać nie tylko Górnika Zabrze, ale również Ekstraklasy. Czeski piłkarz stał się kąskiem dla europejskich klubów i według mediów, Górnik otrzymał ofertę za piłkarza.