Jakub Kosecki oraz Waldemar Sobota mają za sobą kolejne występy w 2. Bundeslidze. SV Sandhausen zremisowało swoje spotkanie, natomiast FC Sankt Pauli uległo u siebie Erzgebirge Aue.
Waldemar Sobota rozegrał w piątek 90 minut w barwach St Pauli (foto: Łukasz Skwiot)
Ciekawiej było w meczu ekipy Koseckiego i Daniela Łukasika. Pierwszy z nich na murawę stadionu w Bochum wyszedł w pierwszym składzie, natomiast drugi zasiadł na ławce rezerwowych. Już po pół godzinie gry Sandhausen wyszło na prowadzenie. Kosecki zagrał piłkę do Lucasa Holera, a ten pokonał bramkarza VfL Bochum.
Po zmianie stron goście podwyższyli na 2:0, a wkrótce boisko opuścił Kosecki. Był to początek złego dla Sandhausen. Gospodarze w ciągu zaledwie kilkudziesięciu sekund zdobyli dwa gole, zapewniając sobie jeden punkt. Na niecałe pół godziny na boisku pojawił się Paweł Dawidowicz.
W tym samym czasie w Hamburgu miejscowe FC Sankt Pauli podejmowało FC Erzgebirge Aue. Na Millerntor-Stadion długo utrzymywał się wynik 1:1, ale goście grali do końca. Tuż przed ostatnim gwizdkiem decydujące trafienie padło łupem Steve’a Breitkreuza. 90 minut rozegrał Waldemar Sobota.
FC Sankt Pauli – Erzgebirge Aue 1:2 (1:1) 1:0 – Ducksch (3′) 1:1 – Kopke (39′) 1:2 – Breitkreuz (90′)
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.