Występ Roberta Lewandowskiego w meczu z Realem Madryt cały czas stoi pod sporym znakiem zapytania. Napastnik Bayernu Monachium cały czas odczuwa skutki kontuzji, której doznał w trakcie spotkania z Borussią Dortmund.
Robert Lewandowski może nie zagrać przeciwko Realowi Madryt (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Lewandowski w drugiej połowie starcia z BVB został sfaulowany w polu karnym przez bramkarza rywali i dość niefortunnie upadł na bark. Niemieckie media donoszą, że uraz może Polska może go wyeliminować z gry w środowym meczu. Potwierdził to jego agent Cezary Kucharski.
– Występ Roberta jest zagrożony. Uraz barku jest bardzo trudny do wyleczenia w tak krótkim czasie, to skomplikowany staw. Potrzeba na to czasu. Lekarze do samego końca będą walczyli, by Robert zagrał w tym meczu. Na szczęście jest on otoczony najlepszą opieką. Jest szansa – powiedział Lewandowski w rozmowie z RMF FM.
W poniedziałek Lewandowski pracował indywidualnie, a we wtorek pojawił się na treningu z całą drużyną, z którego jednak zszedł przed czasem. Decyzja o jego grze przeciwko Realowi zostanie podjęta tuż przed meczem.
28-latek wystąpił w tym sezonie w 40 meczach. W tym czasie udało mu się strzelić 38 goli i zapisać na swoim koncie osiem decydujących podań przy trafieniach kolegów.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.