Nie było niespodzianki w pierwszym z sześciu zaplanowanych na sobotę spotkań francuskiej Ligue 1. Paris Saint-Germain odniosło przekonujące zwycięstwo nad Strasbourgiem (5:2).
Edinson Cavani był jednym z bohaterów meczu ze Strasbourgiem (fot. Reuters)
Podopieczni Unaia Emery’ego przystępowali do sobotniego meczu zaledwie kilka dni po bolesnej porażce w Madrycie. Bolesnej, ponieważ paryżanie rozegrali na Estadio Santiago Bernabeu dobre zawody, ale przegrali z Realem Madryt (1:3), co w kontekście walki o ćwierćfinał Champions League stawia ich w bardzo trudnej sytuacji.
Piłkarze PSG chcieli się zrehabilitować, ale początek spotkania nie był najlepszy w ich wykonaniu. Już bowiem w szóstej minucie wynik zawodów otworzył Jean-Eudes Aholou, który strzelił gola dla Strasbourga.
Jak się okazało, szybko stracona bramka podziałała na gospodarzy niczym płachta na byka. Wystarczyło zaledwie dwanaście minut (między 10 i 22), by rozpędzeni paryżanie zdobyli trzy gole i posłali rywala na łopatki. Autorami kolejnych trafień byli Julian Draxler, Neymar i Angel Di Maria, co na dłuższy czas pozbawiło graczy Strasbourga ochoty na grę.
Wydawało się, że w drugiej części spotkania będziemy jeszcze świadkami emocji, ponieważ w 67. minucie mierzonym strzałem ze skraju pola karnego popisał się Stephane Bahoken, który umieścił piłkę w bramce tuż przy słupku.
Na odpowiedź gospodarzy ponownie nie trzeba było czekać zbyt długo. Na nieco ponad kwadrans przed końcem Javier Pastore obsłużył znakomitym penetrującym podaniem Edinsona Cavaniego, a ten mając przed sobą już tylko bramkarza nie mógł się pomylić.
Gospodarze nie zadowolili się jednak czwartym golem i kilka chwil później dołożyli piątego. Tym razem Cavani otrzymał bardzo dobre podanie z głębi pola od Neymara i ponownie znajdując się oko w oko z bramkarzem nie dał mu żadnych szans na obronę. Nokaut w Parku Książąt.
Wynik zmianie już nie uległ i z wygranej mogli się cieszyć podopieczni Emery’ego. Dzięki kompletowi punktów PSG umocniło się na pozycji lidera Ligue 1.
C’est terminé au Parc sur cette victoire (5-2) ! Prochain match dimanche prochain à la maison face à Marseille #PSGRCSApic.twitter.com/WFrBWjJZ3a
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.