Po pięciobramkowej wymianie Liverpool pokonał Nottingham Forest. Dublet skompletował Diogo Jota, który osiągnął wysoką formę strzelecką.
Podopieczni Kloppa odnieśli zwycięstwo i awansowali w tabeli. (fot. 400mm.pl)
Na przestrzeni sześciu dni Portugalczyk zdobył cztery gole. Najpierw dwukrotnie pokonał bramkarza Leeds United, potem tak samo potraktował golkipera Forest. To tym bardziej imponujące, że wcześniej zanotował przeraźliwie długą passę bez trafienia, która trwała 372 dni i zahaczyła o 32 występy.
Dziś Jota skorzystał z dwóch dograń ze stałych fragmentów gry. W 47. minucie umieścił piłkę w siatce głową, po wrzutce Trenta Alexandra-Arnolda z rzutu rożnego i zgraniu Fabinho.
W 55. minucie 26-latek przyjął futbolówkę po kopnięciu Andy’ego Robertsona z rzutu wolnego i skutecznie uderzył nogą.
Nottingham odpowiedziało na oba gole. Zarówno Neco Williams, jak i Morgan Gibbs-White zaskoczyli Alissona Beckera, w czym pomogły rykoszety od nóg obrońców The Reds.
Ostatnie słowo należało jednak do Liverpoolu, a konkretnie Mohameda Salaha. Egipcjanin trafił po – a jakże – dośrodkowaniu Alexandra-Arnolda z rzutu wolnego.
Dzięki wygranej The Reds awansowali na siódme miejsce w tabeli Premier League. Nottingham Forest osunęło się na dziewiętnaste.
Gwiazda Chelsea się nie zatrzymuje! Strzeliła 10. gola w tym sezonie Premier League [WIDEO]
Chelsea zremisowała 2:2 z Leeds United w bieżącej kolejce Premier League. Drugiego gola dla The Blues strzelił Joao Pedro. Brazylijczyk w tym sezonie zdobył już 10 bramek i 7 asyst.