Walka o awans do niemieckiej elity nabiera coraz większej temperatury. W niedzielne wczesne popołudnie swoje mecze ligowe rozegrały czołowe zespoły 2. Bundesligi.
Kolejny mecz, kolejna porażka zespołu Marcina Kamińskiego (fot. Reuters)
Podczas ubiegłej kolejki zmagań na zapleczu Bundesligi, żadnej z czołowych drużyn nie udało się odnieść zwycięstwa. Zawodnicy Arminii i HSV tylko zremisowali swoje spotkania, natomiast jeszcze gorzej spisał się Stuttgart, który okazał się gorszy od niżej notowanego przeciwnika.
W niedzielę dwa czołowe zespoły w tabeli spotkały się w Hamburgu i jak się okazało, po raz kolejny żaden z nich nie był w stanie dopisać na swoje konto trzech punktów. Starcie HSV z Arminią zakończyło się bezbramkowym remisem, ale jak się okazało, z takiego prezentu nie potrafili skorzystać gracze Stuttgartu.
VfB udało się do Kilonii na mecz z Holstein i chociaż w drugim kolejnym meczu podopieczni Pellegrino Matarazzo mierzyli się z rywalem, który znajduje się niżej w tabeli, to po raz kolejny pozostali z niczym. Stuttgart przegrał (2:3), a pełne 90 minut na boisku spędził reprezentant Polski – Marcin Kamiński.
Pierwsze miejsce w tabeli 2. Bundesligi nadal zajmuje Arminia Bielefeld, a za jej placami znajdują się Hamburger SV i właśnie VfB Stuttgart. Warto jednak dodać, że żadna z tych drużyn nie odniosła jeszcze po wznowieniu rozgrywek ani jednej wygranej.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.