Nie była to wygrana z gatunku „spokojnych i bezbolesnych”. Atletico musiało się sporo namęczyć, aby pokonać czwartoligowe Arenteiro.
Na pierwsze bramki w tym spotkaniu kibice musieli czekać do końcówki pierwszej połowy. W 40. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Marquitos. Mogło to być zalążkiem dużej sensacji, ale szybko wyrównanie Atletico dał Yannick Carrasco, który w doliczonym czasie gry wykorzystał rzut karny.
Po przerwie madrytczycy mieli świetną okazję na drugą bramkę po niecałym kwadransie gry. Znowu sędzia wskazał na jedenasty metr, ale tym razem do piłki nie podszedł Carrasco. Do rzutu karnego podszedł Alvaro Morata. Hiszpan nie zdołał jednak trafić do siatki. Kolejne minuty mijały, a na tablicy z wynikiem nadal widniał remis. Podopieczni Diego Simeone sprawy w swoje ręce wzięli w ostatnim kwadransie spotkania. W 76. minucie prowadzenie „Los Colchoneros” dał 19-letni Pablo Barrios. W doliczonym czasie meczu rezultat ustalił Carrasco, który tym samym ustrzelił dublet.
Dzięki pokonaniu czwartoligowego Arenteiro, Atletico awansowało do 1/32 Pucharu Króla. Losowanie par odbędzie się 23 grudnia.
32. kolejkę meczów La Liga otworzy starcie Realu Betis z Realem Madryt. Goście pragną odnieść drugie zwycięstwo z rzędu, ale gospodarze prawdopodobnie się im postawią.
Mecz z Celtą Vigo był ostatnim spotkaniem Lamina Yamala w sezonie 2025/2026. Gwiazda FC Barcelony zapowiada jednak, że w kolejnych rozgrywkach wróci silniejszy.
Znany hiszpański klub po sezonie zmieni trenera. Wiadomo, na kogo postawi
W marcu Ernesto Valverde poinformował, że nie poprowadzi Athleticu Bilbao w przyszłym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że następcą 62-latka zostanie Edin Terzić.