Bayern Monachium i RB Lipsk – dwa najlepsze zespoły niemieckiej ekstraklasy w tym sezonie. Oba zgromadziły w piętnastu spotkaniach po 36 punktów. Dzisiaj punktualnie o godzinie 20 mistrz Niemiec podejmie beniaminka z Lipska. Kto zostanie mistrzem jesieni w Bundeslidze?
Jaką taktykę wymyślą Robert Lewandowski i Franck Ribery na dzisiejszy mecz? (foto: Ł. Skwiot)
– Kto by pomyślał przed sezonem, że ten mecz będzie starciem na samym szczycie – komentował Karl-Heinz Rummenige. I trudno się z nim nie zgodzić, bo chyba nawet najwięksi fani zespołu z Lipska nie przypuszczali, że ich zespół tak szybko i tak łatwo zadomowi się w czołówce niemieckiej ekstraklasy. – Zaskoczyli wszystkich. Mają młodą drużynę, dużo entuzjazmu. Grają jako zespół z dużą intensywnością – mówił z kolei CarloAncelotti.
W stolicy Bawarii zdają sobie sprawę, że każdy inny wynik niż zwycięstwo olbrzyma z Monachium będzie traktowany jak wielka niespodzianka. Przecież na Allianz-Arenę przyjeżdża beniaminek, którego trzeba po prostu pozbawić złudzeń na marzenia o tytule. Bayern zdaje sobie sprawę, że musi pokazać kto jest mistrzem, a kto uczniem.
Zespół z Lipska jest w tym sezonie najlepiej punktującą drużyną na wyjazdach w całej Bundeslidze. Piłkarze trenera RalphaHasenhuttla zdobyli 17 punktów w ośmiu spotkaniach i przegrali tylko jeden mecz – z Ingolstadt. W dodatku beniaminek imponuje skutecznością w delegacjach – do tej pory RB zdobyło aż 17 goli, a straciło zaledwie 7. Czy to zapowiada nam dzisiaj ofensywną grę na jednym z najtrudniejszych terenów nie tylko w Niemczech, ale i na całym świecie?
– Zagramy odważnie. Mamy swój plan i jesteśmy pewni siebie, nie chcemy się ukrywać. Nasi rywale muszą czuć następnego dnia będą, że grali przeciwko Lipskowi. Chcemy im utrudnić życie tak mocno, jak tylko umiemy – zapowiadał Hasenhuttl.
Mecz w Monachium będzie również bezpośrednim pojedynkiem dwóch snajperów: RobertaLewandowskiego oraz TimoWernera. Polak ma już wyrobioną markę, o jego klasie i rekordach mówią prawie w każdym zakątku świata, a kilka dni temu podpisał rekordowy kontrakt. Lewy jest gwiazdą nie tylko Bayernu, ale i całej Bundesligi. Dzisiaj będzie miał okazję, aby poprawić swój dorobek strzelecki i wpisać na listę ofiar drużynę z Lipska. Polak jeszcze nigdy nie grał przeciwko temu rywalowi, więc wieczorem będzie szansa, aby pokonać kolejnego bramkarza na niemieckich boiskach.
Z kolei Werner dopiero wchodzi do futbolu na najwyższym poziomie. Niemiec ma 20 lat i poważna kariera dopiero przed nim, jednak media za naszą zachodnią granicą już upatrują w nim kandydata do gry w reprezentacji narodowej. Kto wie, może kiedyś to właśnie on będzie następcą Lewandowskiego w Bayernie?
Bayern u siebie to potwór nie do zatrzymania. Bawarczycy nie przegrali ani jednego z ośmiu meczów, które były rozgrywane w tym sezonie w Bundeslidze na Allianz-Arenie. W dodatku strzelili w nich aż 23 gole, a sami stracili zaledwie cztery. W dodatku w pełni sił są już PhilippLahm oraz ArjenRobben, więc poza kadrą znajdą się tylko JeromeBoateng, KinglseyComan oraz JulianGreen.
Według bukmacherów ten mecz ma jednego faworyta – Bayern. Za każdą postawioną złotówkę na mistrzów Niemiec, gracz może zarobić 1,40 zł. Natomiast za beniaminka z Lipska bukmacherzy płacą aż 6,75 zł (kursy za www.milenium.pl). Początek spotkania o 20:00, a bezpośrednią transmisję przeprowadzi stacja Eurosport 2.
Top vs. second – What a way to wrap up 2016! We want to be top going into the winter break – what are your predictions for #FCBRBL? pic.twitter.com/96OumRFv9z
Bayern rusza po potrójną koronę! Bawarczycy w finale Pucharu Niemiec
Kilka dni temu Bayern Monachium dopiął swego w Bundeslidze. W Lidze Mistrzów wciąż ma szanse na puchar, a teraz mistrzowie awansowali do finału Pucharu Niemiec.
Jakub Kamiński na stałe w FC Koln? Są nowe informacje niemieckich mediów
Sezon 2025/26 Jakub Kamiński spędzony na wypożyczeniu z Wolfsburga do FC Koln. Polak radzi sobie na tyle dobrze w zespole z Kolonii, że ten myśli o jego wykupie definitywnym.