To już pewne i oficjalne. Wyjaśniła się przyszłość Mauricio Pochettino. Szkoleniowiec rodem z Argentyny przedłużył o kolejny rok kontrakt z Paris Saint-Germain do 30 czerwca 2023 roku.
Mauricio Pochettino kontynuuje swoją misję w Paryżu. (fot. Reuters)
Długo przyszłość Mauricio Pochettino stała pod znakiem zapytania. W jego kontekście mówiło się o możliwym objęciu Realu Madryt lub Tottenhamu Hotspur. Tak się jednak – jak powszechnie wiadomo – nie stało. Ten pierwszy klub znalazł opiekuna w postaci Carlo Ancelottiego, a drugi – Nuno Espirito Santo.
Dlatego też Pochettino nie pozostało nic innego jak pozostać na stanowisku PSG. Tym bardziej, że kierownictwo klubu właśnie przedłużyło jego umowę o kolejny rok do 30 czerwca 2023 roku. Jednocześnie przedłużono współpracę z całym sztabem Argentyńczyka.
Jestem autentycznie szczęśliwy, podobnie jak mój sztab. To dla nas bardzo ważne, aby czuć wsparcie i zaufanie klubu i zrobimy wszystko, aby kibice byli z nas dumni. Wierzymy, że osiągniemy nasze cele. 20 lat temu byłem tu kapitanem, a dziś jestem trenerem tej drużyny. To spełnienie marzeń” – powiedział.
Pochettino trenerem PSG jest od stycznia 2021 roku. Jak dotąd pod jego wodzą klub ze stolicy Francji rozegrał 34 mecze. 24 z nich zakończyły się zwycięstwami, 3 remisami, a pozostałe 7 – porażkami. Sięgnął po krajowy Puchar i Superpuchar.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.