Zwycięstwem gospodarzy zakończyło się pierwsze spotkanie 14. kolejki Ligue 1. Stade Rennes pokonało na swoim terenie Tuluzę (1:0), a na boisku tym razem nie mogliśmy zobaczyć Kamila Grosickiego.
Kamil Grosicki nie zagrał przeciwko Tuluzie (foto: Ł.Skwiot)
Skrzydłowego Rnennes zabrakło nawet na ławce rezerwowych podczas piątkowego meczu i na razie nie jest znany powód jego absencji. Niewykluczone, że reprezentant Polski tuż przed spotkaniem nabawił się kontuzji – tak przynajmniej wynika z pierwszych informacji francuskich mediów.
Bez „Grosika” w składzie, drużyna z Bretanii otworzyła mecz w najlepszy z możliwych sposobów. Już bowiem w pierwszej minucie gola dla gospodarzy strzelił bowiem Yoann Gourcuff. Francuz wpisał się na listę strzelców dokładnie w 40. sekundzie zawodów.
Jak się okazało, trafienie Gourcuffa przesądziło o losach spotkania. Więcej bramek już do końca meczu nie zobaczyliśmy i trzech punktów mogli się cieszyć gospodarze.