Przejdź do treści
2/15/2026 - ROTTERDAM - Jakub Moder of Feyenoord during the Dutch Eredivisie match between Feyenoord and Go Ahead Eagles at Feyenoord's De Kuip stadium on February 15, 2026, in Rotterdam, Netherlands. SONNY LENSEN / ANP /ANP/Sipa USA
2026.02.15 Rotterdam
pilka nozna liga holenderska
Feyenoord Rotterdam - Go Ahead Eagles
Foto ANP/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!

ANP/PRESSFOCUS

Polska Reprezentacja Polski

Wyczekiwany powrót. Co Jakub Moder może dać reprezentacji Polski?

Jakub Moder dostał pierwsze powołanie do reprezentacji Polski za kadencji Jana Urbana. Mimo powrotu do gry po półrocznej przerwie pomocnik Feyenoordu Rotterdam ma duże szanse, aby znaleźć się w pierwszym składzie na barażowy półfinał z Albanią.

Maciej Kanczak


Gdy Jan Urban debiutował na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski w spotkaniu eliminacji MŚ z Holandią (1:1), Jakub Moder zmagał się z kontuzją pleców, z którą problemy miał od lipca. – Ciężko jest określić, kiedy wrócę do gry, bo urazy pleców są nieprzewidywalne. Nadal nie jestem szczególnie blisko powrotu, ale na najbliższe zgrupowanie powinienem być zdrowy – mówił wówczas w studiu TVP Sport.

(Nie)zidentyfikowany problem

Los nie był jednak łaskawy dla 35-krotnego reprezentanta Polski. Nie tylko nie pojawił się na październikowym zgrupowaniu przed meczami z Nową Zelandią (1:0) i Litwą (2:0), ale zabrakło go również wśród nominowanych na spotkania listopadowe z Holandią (1:1) i Maltą (3:2). Co więcej, w listopadzie Moder musiał przejść operację, która wydłużyła jego proces powrotu do treningów. – To ogromne rozczarowanie, zarówno dla niego, jak i dla klubu – ubolewał szkoleniowiec „De club van het volk”, Robin van Persie.

Problem 26-latka polegał na tym, że lekarze Feyenoordu długo nie mogli postawić jednoznacznej diagnozy. Leczony był więc zachowawczo za pomocą rehabilitacji oraz zastrzyków. Jak informowało TVP Sport, w październiku środkowy pomocnik udał się nawet na leczenie do Polski, gdzie po znalezieniu „możliwych przyczyn biomechanicznych”, opracowano mu specjalistyczny system ćwiczeń wzmacniających mięśnie. Na De Kuip wszyscy byli wówczas przekonani, że to już koniec jego zdrowotnych perypetii. – Bardzo długo nam zajęło, zanim zrozumieliśmy problem. Niedawno został on jednak zidentyfikowany i uważamy, że został rozwiązany – mówił Van Persie w rozmowie z portalem 1908.nl.


Tak się jednak nie stało i konieczna była wspomniana operacja. – W najbliższych miesiącach nie będziemy mogli na niego liczyć – przyznał ze smutkiem szkoleniowiec Feyenoordu, który akurat w tym czasie tracił pozycję lidera Eredivisie na rzecz PSV Eindhoven i zawodził w fazie ligowej Ligi Europy (trzy porażki w czterech meczach). Smutek wynikający z kontuzji Polaka, pokazywał jak mocną pozycję miał w Rotterdamie, mimo stosunkowo krótkiego stażu w biało-czerwono-białych barwach.

Zaraz po transferze w styczniu 2025, z miejsca wywalczył sobie pewny plac w klubie nad Mozą, wiosną rozgrywając 19 meczów we wszystkich rozgrywkach (cztery gole, dwie asysty). A przecież wcale tak nie musiało być, wszak gdy Moder przechodził do Feyenoordu z Brighton&Hove Albion, trenerem 16-krotnych mistrzów Holandii był Brian Priske. W lutym Duńczyk został jednak zwolniony, a jego następcą został Van Persie. Polak „kupił” jednak byłą gwiazdę Arsenal FC i Manchesteru United uniwersalnością, z powodzeniem grając na wszystkich pozycjach w środku pola.

Właściwy kierunek

Na podobną wielofunkcyjność Modera w drużynie narodowej liczył również Jan Urban, który także z niecierpliwością oczekiwał jego powrotu do gry. – Rozmawialiśmy po zabiegu. Kuba powoli wraca. Moim zdaniem od stycznia będzie już w pełni gotowy do treningów z drużyną na pełnych obrotach – podkreślał selekcjoner w „Meczykach”.

Problem 26-latka polegał na tym, że lekarze Feyenoordu długo nie mogli postawić jednoznacznej diagnozy. Leczony był więc zachowawczo za pomocą rehabilitacji oraz zastrzyków

W styczniu Moder wyjechał wraz z Feyenoordem na zgrupowanie do Hiszpanii, a zdjęcia trenującego Polaka, wprawiły w ekstazę kibiców. Van Persie jednak tonował euforyczne nastroje. – Częściowo z nami pracuje, ale to dopiero wstępna faza powrotu do treningów. Będzie pauzował jeszcze kilka tygodni – stwierdził w wywiadzie z 1908.nl. Długo oczekiwany powrót nastąpił 29 stycznia, po 233 dniach od ostatniego rozegranego spotkania (pamiętna porażka z Finlandią w Helsinkach, która zakończyła kadencję Michała Probierza), gdy Moder zaliczył 21 minut w rywalizacji z Realem Betis w Lidze Europy. Był to występ nietypowy, gdyż Polak zagrał na… środku defensywy. Podobna sytuacja miała miejsce w lutym, kiedy nasz reprezentant w spotkaniu z FC Utrecht pełnił rolę… środkowego napastnika.

Szaleństwem (wynikającym jednak z tragicznej sytuacji kadrowej), były już jednak decyzje Van Persiego w derbach Rotterdamu. Starcie z Excelsiorem Moder również zaczął jako środkowy obrońca, by po przerwie być środkowym pomocnikiem, a w końcówce spotkania ponownie wrócić do centrum defensywy. – Jest uosobieniem gracza zespołowego, który zawsze na pierwszym miejscu stawia drużynę. Nie narzeka – chwalił jego postawę szkoleniowiec.

W pierwszych trzech meczach po powrocie Moder był wprowadzany do gry stopniowo (21 minut z Realem Betis, 26 minut z PSV Eindhoven i 57 minut z FC Utrechtem). Od potyczki z Go Ahead Eagles (1:0) w 23. kolejce Eredivisie jest już jednak członkiem podstawowego składu, grając wszystkie spotkania od deski do deski. – Minęło sporo czasu, ale nie zapomniałem, jak gra się w piłkę. Kontuzje to najgorsze, co spotkało mnie w karierze. Wiedziałem już jednak, jak smakuje powrót. Miałem świadomość, że nie wybiegnę od razu na pełne 90 minut, więc wprowadzano mnie do gry stopniowo. Ciężko pracuję, aby odzyskać dawną formę fizyczną i piłkarską. Powoli zmierzam we właściwym kierunku – skomentował swój powrót do gry w rozmowie z „Feyenoord One”. Portal 1908.nl z kolei napisał, że wyczekiwany comeback to „przywrócenie spokoju i równowagi drużynie”.

Łyżką dziegciu w beczce miodu polskiego pomocnika są jedynie jego statystyki. W ofensywie bowiem niewiele dawał zespołowi z Rotterdamu. Do tej pory zdobył jedną bramkę (w De Klassiekerze z Ajaksem AFC) oraz zanotował jedną asystę (w spotkaniu z Utrechtem). Wspomniane decydujące podanie to do tej pory jedyna okazja stworzona partnerom. Poza tym, Moder ma na swoim koncie 79% celnych podań, tylko 45% skutecznych długich piłek i 23% udanych dośrodkowań. Tu jest zatem jeszcze pole do zdecydowanej poprawy.

Mimo że w ofensywie postawa reprezentanta Polski pozostawia jeszcze trochę do życzenia, Van Persie jest zadowolony z jego występów: – W większości przypadków po wielu miesiącach bez gry potrzeba czasu, żeby znów złapać rytm. Moder jest pod tym względem wyjątkiem od reguły. Szybko znowu jest gotowy.

Nowe porządki

W przeciwieństwie do wicelidera Eredivisie spokój i równowaga występują w drugiej linii reprezentacji Polski. Zasadnym pozostaje jednak pytanie, jaką rolę dla Jakuba Modera przewiduje Jan Urban. Bo też sytuacja w drużynie narodowej, w czasie dziewięciomiesięcznej nieobecności 26-latka, mocno się zmieniła.

Gdy selekcjonerem był jeszcze Michał Probierz, biało-czerwoni zwykle występowali w ustawieniu 1-3-5-2, z trójką środkowych pomocników. Moder zazwyczaj był „szóstką” albo „ósemką”. Tak czy siak, nie ograniczał się wyłącznie do zadań destrukcyjnych, równie mocno angażując się również w kreowanie. Jan Urban zaś stosuje ustawienie 1-3-4-2-1, w którym za plecami Roberta Lewandowskiego mamy dwie „dziesiątki”, a w środku pola występuje duet pomocników. W sześciu meczach pod wodzą 63-letniego szkoleniowca, aż czterokrotnie tworzyła go para Bartosz SliszPiotr Zieliński.

Miałem świadomość, że nie wybiegnę od razu na pełne 90 minut, więc wprowadzano mnie do gry stopniowo. Ciężko pracuję, aby odzyskać dawną formę fizyczną i piłkarską. Powoli zmierzam we właściwym kierunku

W rozmowie z naszym tygodnikiem selekcjoner podkreślił, że Modera widzi na „ósemce”, co oznacza, że ktoś z tandemu Slisz-Zieliński musiałby powędrować na ławkę. Logika podpowiada, że byłby to nowy pomocnik Brondby IF, jako gracz mniej kreatywny, aniżeli Moder. Tym bardziej że klasa rywali w barażach wskazuje na to, że Polacy nie będą się w tych meczach bronić. Powracający do reprezentacji gracz Feyenoordu podkreślił z kolei, że najlepiej czuje się, grając razem z Zielem, a także Sebastianem Szymańskim. W kadrze nastały jednak nowe porządki i 26-latek będzie się musiał do nich dostosować.

Uważnie wsłuchując się w słowa selekcjonera, między wierszami można wyczytać, że mimo półrocznej przerwy w grze, Moder jest szykowany do pierwszego składu. – Kuba wrócił do gry po kontuzji. Najpierw wchodził z ławki, następnie pojawił się w wyjściowym składzie, ale został zmieniony, potem już rozegrał kilka pełnych meczów. Wchodzi na coraz wyższy pułap, coraz lepiej adaptuje się do wysiłku. Słowem – jego forma rośnie, jest szansa, że będzie w dobrej dyspozycji – powiedział w rozmowie z „PN”, Urban.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 12/2026

Nr 12/2026

Polska Reprezentacja Polski

Dwaj reprezentanci Polski nadal trenują indywidualnie. Dokucza im ból

Reprezentacja Polski przygotowuje się do czwartkowego meczu barażowego z Albanią. Dwóch jej członków nadal trenuje jednak indywidualnie.

2026.03.23 Warszawa
pilka nozna Zgrupowanie reprezentacji Polski trening przed meczem barażowym Polska - Albania sezon 2025/2026
Zgrupowanie reprezentacji Polski trening przed meczem barażowym Polska - Albania 
N/z 
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.03.23 Warszawa
Football - Zgrupowanie reprezentacji Polski konferencja prasowa przed meczem barażowym Polska - Albania sezon 2025/2026
Zgrupowanie reprezentacji Polski konferencja prasowa przed meczem barażowym Polska - Albania 

Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Moder zdementował doniesienia mediów. „Personalnie do nikogo nie miałem żalu”

Jakub Moder zaprzeczył doniesieniom o odczuwaniu wściekłości względem lekarzy Feyenoordu w związku z ostatnim urazem.

2025.06.06 Chorzow
pilka nozna Mecz towarzyski
Polska - Moldawia
N/z Jakub Moder
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2025.06.06 Warsaw
Football - Friendly game
Poland - Moldova
Jakub Moder
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Bukmacherzy

Specjalna oferta LV BET na mecz Polski z Albanią

Już w najbliższy czwartek Polska zmierzy się z Albanią w półfinale baraży o awans do tegorocznych mistrzostw świata. W ofercie LV Bet przygotowano specjalną ofertę na ten mecz.

2025.09.07 Chorzow
Pilka nozna , eliminacje , kwalifikacje do mistrzostw swiata 2026
Polska - Finlandia
N/z Jan Bednarek
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.09.07 Chorzow
Football World Cup 2026 qualifying
Poland - Finland
Jan Bednarek
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Wiemy, kto weźmie udział w jutrzejszej konferencji reprezentacji Polski

W środę odbędzie się konferencja prasowa reprezentacji przed meczem z Albanią. Sprawdź, kto weźmie w niej udział.

2025.06.06 Chorzow
pilka nozna Mecz TowarzyskiPolska - Moldawia
N/z Matty Cash, Jakub Kiwior, Bartosz Slisz, Jakub Moder, Skrzypczak
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.06.06 Chorzow Friendly match Poland - MoldaviaMatty Cash, Jakub Kiwior, Bartosz Slisz, Jakub Moder, Skrzypczak
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Pietuszewski opuści mecz FC Porto. Niecodzienny powód

Oskar Pietuszewski kapitalnie rozpoczął swoją przygodę z FC Porto. Już teraz wie, że opuści jeden z meczów Smoków.

March 8, 2026, Estádio da Luz, Lisbon, Portugal, Liga Portugal Season 2025-26: S.L.Benfica vs FC Porto Oskar Pietuszewski of FC Porto celebrates *** March 8, 2026, Estádio da Luz, Lisbon, Portugal, Liga Portugal Season 2025 26 S L Benfica vs FC Porto Oskar Pietuszewski of FC Porto celebrates Copyright: HMBxMedia/CarlosxSilva
2026.03.08 Lizbona
pilka nozna , liga portugalska
Benfica Lizbona - FC Porto
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej