Wychowanek Lecha Poznań trafi do Górnika Zabrze? Negocjacje rozpoczęte
Ofensywa transferowa Górnika Zabrze trwa w najlepsze. Szeregi Trójkolorowych zasiliło już 9 nowych piłkarzy, ale klub wciąż pracuje nad kolejnymi wzmocnieniami. Na celowniku 14-krotnych mistrzów Polski znalazł się 22-letni wychowanek Lecha Poznań, Maksymilian Pingot.
Sezon 2024/25Górnik Zabrze zakończył na 9. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 47 punktów. Przed startem nowej kampanii ligowej zabrzanie ruszyli na zakupy. Do klubu dołączyło już 9 nowych zawodników, a Trójkolorowi wcale nie zamierzają na tym poprzestać.
Wczoraj Górnicy oficjalnie poinformowali o odejściu błyskotliwego defensywnego pomocnika, Dominika Sarapaty. 17-latek na zasadzie transferu definitywnego trafił do FC Kopenhaga.
Jednak już niebawem przy Roosevelta może zameldować się kolejny nowy piłkarz. Jak poinformował Sebastian Staszewski w swoim wpisie na platformie X, szeregi Górnika zasilić może Maksymilian Pingot z Lecha Poznań. Dziennikarz przekazał, że Łukasz Milik, dyrektor sportowy zabrzan, zjawił się w stolicy Wielkopolski, żeby porozmawiać z szefami Kolejorza na temat pozyskania 22-latka.
Staszewski podkreślił, że negocjacje w tej sprawie zostały zainicjowane, ale do ich zakończenia jeszcze daleka droga. W odpowiedzi na pytanie jednego z kibiców, czy chodzi o transfer definitywny, czy też o wypożyczenie, zaznaczył, że „na stole są różne scenariusze”.
W ubiegłym sezonie Pingot rozegrał 7 meczów na poziomie Ekstraklasy. Łącznie spędził w nich na boisku 211 minut. Aktualny kontrakt młodego środkowego obrońcy z Lechem obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Portal Transfermarkt wycenia go na 300 tysięcy euro. (JG)
Media: Legia szykuje się na czarny scenariusz. Co po spadku z ligi?
Legia Warszawa gra jeden z najgorszych sezonów w swojej historii i widmo spadku coraz mocniej krąży wokół Łazienkowskiej. Media już wieszczą scenariusz, co się stanie, jeśli Legia opuści PKO BP Ekstraklasa.
Ishak wróci do reprezentacji Szwecji?! „To byłby zaszczyt znowu założyć koszulkę reprezentacji.”
Mikael Ishak zagrał w siedmiu meczach reprezentacji Szwecji. Tamtejsze media zapytały go o potencjalny powrót do kadry, jednak napastnik Lecha stwierdził, że reprezentacja narodowa to dla niego etap już zamknięty.