Dzień wyborów nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej zbliża się nieubłaganie. Na placu boju pozostało pięciu kandydatów, z których każdy może odegrać w ostatecznej rozgrywce swoją niebagatelną rolę.
Kto będzie czarnym koniem jesiennych wyborów? Czyżby Stefan Antkowiak?
O swoje typy przed wyborami poproszony został członek zarządu PZPN Jacek Masiota. Jego zdaniem faworytem do końcowego zwycięstwa jest Stefan Antkowiak. – Według mojej oceny, największe szanse ma Stefan Antkowiak, pod warunkiem, że porozumie się z Edwardem Potokiem – wyznał podczas rozmowy z interia.pl.
– Jeśli do takiego porozumienia nie dojdzie, wtedy wzrosną szanse dwóch kandydatów: w pierwszej kolejności Romana Koseckiego, a także Zbigniewa Bońka – dodał mecenas Masiota.
Kluczem do wygranej w wyborach na szefa PZPN będzie poparcie regionalnych baronów i właśnie w tym Masiota doszukuje się przewagi Antkowiaka i Edwarda Potoka. – Najistotniejszym czynnikiem, jak chodzi o wybór prezesa, są związki wojewódzkie, ich prezesi i delegaci i w tym sensie trudno będzie komukolwiek konkurować ze Stefanem Antkowiakiem, czy Edwardem Potokiem – zakończył.
Oprócz wspomnianych Potoka i Antkowiaka, o fotel prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej będą się ubiegać Roman Kosecki, Zbigniew Boniek i Zdzisław Kręcina.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: