W poprzedniej kolejce Polonia Warszawa zawiodła swoich kibiców przegrywając 0:1 z Zagłębiem Lubin. W piątek Czarne Koszule poszukają trzech punktów w starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
– Na boisku nie pokazaliśmy kolektywu, a później dało się wręcz zauważyć brak zorganizowania. Może w defensywie nie wyglądało to źle, ale w ofensywie było zdecydowanie gorzej. Nie zagroziliśmy bramce Zagłębia i dlatego wynik był taki, a nie inny – powiedział o niedawnej porażce Paweł Wszołek, 19-letni piłkarz Polonii.
W piątek Czarne Koszule zagrają z Podbeskidziem Bielsko-Biała, które nieźle radzi sobie z faworytami. – Na początku sezonu było widać, że nieco im nie idzie, ale z każdą następną kolejną się rozkręcali. Teraz mają już na koncie siedemnaście punktów, co świadczy choćby o tym, że nie są w żadnym wypadku chłopcami do bicia. Słyną z waleczności i pracy na boisku. W kilku meczach zdołali pokazać swoją siłę i to, że mogą ograć każdego. Pokonali na wyjazdach Legię i Wisłę. Nie będzie z nimi łatwo – zakończył Wszołek.
SKRÓT MECZU: Jagiellonia Białystok 4:1 Motor Lublin
Do przerwy na tablicy wyników widniało 1:1, ale w drugiej połowie Jaga wrzuciła kolejne biegi i rozbiła Motor Lublin. Obejrzyj gole i najciekawsze akcje spotkania.
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.
Jaga potwierdza mistrzowskie aspiracje. Kolejne zwycięstwo
Naprawdę dobry mecz obejrzeli fani zgromadzeni w sobotni wieczór na obiekcie przy Słonecznej w Białymstoku. Jagiellonia zanotowała drugie zwycięstwo na wiosnę, rozbijając Motor Lublin w drugich 45 minutach.