W sobotnim hicie ligi niemieckiej Bayern Monachium poradził sobie na wyjeździe z Borussią Dortmund. Mistrzowie Niemiec wygrali aż 3:0, ale media za naszą zachodnią granicą nie zajmują się wynikiem spotkania, ale aferą z „kretem” w roli głównej w szatni bawarskiej ekipy.
Pep Guardiola jest wściekły, gdyż w szatni Bayernu jest osoba, która ma duże problemy z lojalnością wobec swojego klubu. Okazuje się bowiem, że popularna niemiecka gazeta „Bild” od dłuższego czasu nie ma problemów z przewidywaniem taktyki ekipy z Bayernu.
Hiszpan nie ma wątpliwości, że w szatni jest „kret” i wynosi istotne informacje z życia drużyny do mediów. – Nieważne kto to robi – wywalę każdego. Nigdy ta osoba nie będzie u mnie pracować – podkreślił 42-letni szkoleniowiec.
W bawarskim klubie nikt nie ukrywa, że taki problem istnieje. Sam Karl-Heinz Rummenigge zabrał głos w tej sprawie: – Radzę tej osobie zakończyć tę zabawę. Jeżeli tego nie uczyni to nie będzie miała problemów tylko z Guardiolą, ale z całym klubem.
Niemieckie media podkreślają, że Guardiola jest typem trenera, który musi mieć wszystko pod kontrolą. Przy okazji przypominają jego metody pracy w Barcelonie, gdzie za pomocą agencji detektywistycznej miał szpiegować między innymi Gerarda Pique, Ronaldinho czy też Samuela Eto’o.