Manchester City zgubił punkty w meczu z Crystal Palace.
Manchester City po raz drugi z rzędu zremisował 0:0.
Przewaga The Citizens w pierwszej połowie nie podlegała dyskusji. Co z tego, skoro goli na Selhurst Park nie uświadczyliśmy. W 14 minucie Vicente Guaita odbił przed siebie piłkę po uderzeniu Kevina de Bruyne’a. Futbolówkę przejął Bernardo Silva, ale nie zdołał nad nią zapanować. Niecały kwadrans później Joao Cancelo ostemplował słupek, a dobijający Aymerick Laporte uderzył jak na obrońcę przystało… wysoko nad bramką. Do przerwy goli nie było.
Czas płynął, a wynik ani drgnął. W 71 minucie Jack Grealish wyłożył piłkę Bernardo Silvie, który z bliska nie zdołał skutecznie przeciąć toru lotu piłki. Do końca, pomimo naporu lidera, wynik nie uległ zmianie. Gospodarze dowieźli bezbramkowy remis do końca.
Manchester City utrzymał prowadzenie w tabeli. Drużyna Pepa Guardioli ma cztery punktów przewagi nad Liverpoolem, ale i o jeden mecz rozegrany więcej.
Salah już się pożegnał? Słodko-gorzki triumf Liverpoolu
Liverpool pokonał Crystal Palace 3:1 i awansował na 4. miejsce w ligowej tabeli Premier League. Niewykluczone, że był to ostatni mecz Mohameda Salaha w The Reds.
To tam powędruje Bernardo Silva? Agent zaoferował zawodnika gigantowi
Portugalczyk po wygaśnięciu kontraktu opuści Manchester City i od lipca stanie się wolnym zawodnikiem. Jedną z opcji dla pomocnika mogą być przenosiny do Realu Madryt.