Rafał Wolski zaliczył niedawno debiut we włoskiej Serie A. Zanim jednak do tego doszło, młody Polak musiał swoje odczekać i nadrobić zaległości treningowe. – Dziwiłem się, że prowadzimy trzema bramkami, a ja nawet nie wchodzę na 10 minut, aby zaznajomić się z ligą – przyznaje Wolski w rozmowie z Super Expressem.
– Byłem wkurzony, głowa się nieraz grzała. Ale miało to pozytywne strony. Motywowało mnie, aby pokazać na treningu, że Wolski nie jest najgorszy i jeszcze odpali motorek – dodaje pomocnik zespołu z Florencji.
W Polsce pojawiły się plotki, że w obliczu zbyt dużej i zbyt mocnej konkurencji w walce o pierwszy skład, Wolski zostanie wypożyczony do Legii Warszawa. – Nie zastanawiałem się nad tym – mówi jednak zawodnik. – Wszystko zależy od tego, który będę w kolejce do grania. Jednak nie chciałbym odchodzić, bo i w klubie, i we Florencji czuję się super.