Wolski jeszcze nie skorzysta z zaproszenia Fiorentiny
Ileż to już razy na przełomie roku Rafał Wolski, który w ostatnich miesiącach przechodził rehabilitację po operacji pięty, miał zostać zawodnikiem włoskiej Fiorentiny? Najpierw za 2 miliony euro, a w poprzednim tygodniu już nawet za 3 bańki.
Rafał Wolski nigdzie się nie wybiera. Doniesienia o Fiorentinie można włożyć między bajki
Problem jednak w tym, że niewątpliwie utalentowany chłopak od ponad pół roku nie kopnął piłki i choć ma zgodę lekarzy na rozpoczęcie treningów od 10 stycznia z kolegami z Legii, nie wiadomo, jak zareaguje zoperowana stopa. Oby dobrze, ale jak będzie – okaże się w praniu.
Dlatego dobrze zorientowani w sprawach stołecznego klubu i jego piłkarzy twierdzą, że Rafał ma obecnie znacznie ważniejsze sprawy na głowie niż rozdmuchany medialnie temat transferu do Serie A. Wedle informacji uzyskanych przez „PN” legionista nie tylko nie skorzysta teraz z możliwości odbycia testów medycznych we Florencji, ale w ogóle wiosną nigdzie nie wybierze się z Łazienkowskiej. Jeśli zdrowie pozwoli – dokończy sezon w barwach Legii, a dopiero później może ewentualnie pomyśleć o transferze.