Julian Draxler oświadczył przed kilkoma dniami, że jego wolą jest odejście z Wolfsburga. Reprezentant Niemiec przyznał publicznie, że podczas podpisywania kontraktu z Wilkami otrzymał ustne zapewnienie, że jeśli będzie chciał zmienić klub i będą chętni na jego usługi, to nikt na Volkswagen-Arena nie będzie robił mu problemów. Jak się jednak okazało, szefom piłkarza takie zachowanie się nie spodobało.
Jeśli Draxler chciał wymusić na klubie pozwolenie na transfer, to raczej nie wybrał najlepszego sposobu. W Wolfsburgu uznali bowiem, że nie będą tolerować takiego zachowania i nałożyli na utalentowanego skrzydłowego karę finansową w wysokości 100 tysięcy euro. Co więcej, Niemiec może na razie zapomnieć o przeprowadzce do innego klubu.
– Julian wybrał niestety najgorszy możliwy sposób starania się o transfer – powiedział Klaus Allfos, dyrektor sportowy Wolfsburga. – Taka kara nie musi być odpowiedzią na jego zachowanie, dlatego liczymy, że uda nam się wrócić do normalnych i partnerskich relacji – dodał .
Przypomnijmy, że Draxler jest od kilku tygodni łączony z Arsenalem. Angielskie media uważają, że Kanonierzy są w stanie zapłacić za niego nawet 45 milionów euro.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.