Jakub Błaszczykowski przed przerwą na mecze reprezentacji pełnił w Wolfsburgu rolę kapitana. W niedzielę jednak – z powodu urazu – nie znalazł się w kadrze Wilków na mecz z RB Lipsk (0:1).
Jakub Błaszczykowski nie mógł dziś pomóc kolegom (foto: Łukasz Skwiot)
Polski pomocnik w tym sezonie Bundesligi rozegrał sześć spotkań, a w czterech ostatnich był kapitanem swojej drużyny. Później wyjechał na zgrupowanie reprezentacji Polski, która wygrała z Danią oraz Armenią.
W niedzielę Polak nie został jednak włączony do kadry Wolfsburga. Wszystko z powodu lekkiego urazu pleców, z jakim zmaga się 30-latek. Jego koledzy z drużyny nie radzili sobie dzisiaj najlepiej. Na Volkswagen Arenie składniejsze i przede wszystkim groźniejsze sytuacje stwarzali sobie przyjezdni. Ekipa z Lipska na gola czekała jednak aż do 70. minuty. Wówczas Yussuf Poulsen podał do Emila Forsberga, a ten sprzed pola karnego oddał znakomity strzał. Futbolówka przeleciała obok wyciągniętego jak struna Keona Casteelsa, a na telebimach pokazał się wynik 0:1.
Jak się później okazało, był to jedyny gol niedzielnego wieczoru. Warto odnotować, że Forsberg mógł mieć na koncie dwie bramki, ale przed przerwą zmarnował rzut karny. I tak jednak RB Lipsk zgarnął komplet punktów, co poskutkowało awansem na trzecie miejsce w tabeli Bundesligi. Drużyna Błaszczykowskiego zajmuje 14. lokatę.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.