– TSV 1860 Monachium jest klubem z dużym tradycjami. Władze chciały mnie bardzo pozyskać, a ja po dłuższym namyśle doszedłem do wniosku, że czas zmienić otoczenie – mówi specjalnie dla PilkaNozna.pl Grzegorz Wojtkowiak.
W poniedziałek niemiecki klub na oficjalnej stronie internetowej poinformował, że Wojtkowiak podpisał kontrakt do 30 czerwca 2015 roku. – Miałem jeszcze propozycję z Turcji. Kierowałem się jednak tym, że Monachium jest bardziej cywilizowanym miejscem. TSV 1860 Monachium rozgrywa mecze na Allianz Arena i ma dobrą bazę treningową. Podczas jednodniowej wizyty zostałem przyjęty bardzo dobrze – opowiada o swoich wrażeniach Wojtkowiak.
Reprezentant Polski zdecydował się na odejście z Ekstraklasy i grę w 2. Bundeslidze. Według założeń ludzi związanych z TSV 1860 Monachium drużyna ma w przyszłym sezonie wywalczyć awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. – Podczas rozmów kontraktowych otrzymałem taką informację. Zapewniono mnie, że zespół jest budowany z myślą o awansie – zauważa Wojtkowiak.
Reprezentant Polski od dziewięciu lat mieszkał w Wielkopolsce. Najpierw występował w Amice Wronki, a następnie Lechu Poznań. – Podjąłem decyzję, że przyszedł czas na coś nowego. Nie ukrywam jednak, że w Poznaniu widzę swoją przyszłość – zaznacza defensor Kolejorza.
Umowa 28-letniego obrońcy z Lechem ważna jest do końca czerwca tego roku. – Były jakieś próby rozmów na temat nowego kontraktu, ale bez konkretów. Doszedłem do wniosku, że nie dojdziemy do porozumienia – ucina temat Wojtkowiak.
Pogoń Szczecin dopina transfer. Milion euro na stole za napastnika FC Noah
Pogoń Szczecin jest o krok od sfinalizowania głośnego transferu. Do zespołu Portowców ma dołączyć Nardin Mulahusejnović, skuteczny napastnik FC Noah, który imponuje formą w Lidze Konferencji Europy.
Bruk-Bet domagał się karnego w meczu z Rakowem. Jest oficjalne stanowisko Kolegium Sędziów
Raków Częstochowa pokonał Bruk-Bet Termalikę 1:0 po trafieniu Iviego Lopeza, ale więcej niż o wyniku mówi się o kontrowersji w polu karnym gospodarzy. Kolegium Sędziów odniosło się do sytuacji, w której goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką.
Widzew Łódź chce piłkarza Legii Warszawa! To może być rekordowy transfer wewnętrzny!
Widzew Łódź w tym sezonie już dwukrotnie przebijał swój rekord transferowy. RTS chce pobić kolejny i dokonać największego transferu wewnętrznego w historii Ekstraklasy.