Wojciech Grzyb, były zawodnik Ruchu Chorzów, obecnie pracownik tego klubu, doskonale zna Waldemara Fornalika. Nie podejmuje się jednak oceniać pracy selekcjonera uważając, że jest na to za wcześnie. – Po meczu środowym mogę powiedzieć jedno: Urugwajczykami można się wyłącznie zachwycać – mówi „PN” Grzyb.
– Oczywiście mając w składzie wielkie gwiazdy jak Suarez, który tak naprawdę robił na boisku co chciał. Doskonale spisywał się grając na linii spalonego i kiedy nasi, ustawieni notabene bardzo wysoko, ruszali w jedną stronę, on szedł w drugą i już było gorąco. Ale Urugwaj to przede wszystkim zespół, świetnie funkcjonujący w każdym miejscu boiska – kontynuował.
– Ich podania, sposób rozgrywania, przesuwanie się, powrót kiedy wychodziliśmy z szybkim atakiem – były imponujące. Ani się nasi nie obejrzeli, jak już sześciu czy siedmiu rywali wróciło i ustawiło się przed polem karnym. Poza tym zawodnicy świetnie wyszkoleni. Na przykład asysta przy trzeciej bramce. Ktoś powie, że to był wykop. A to nie był żaden wykop, tylko doskonałe, długie podanie. Będąc na początku pracy trenerskiej właśnie taki wzór jak reprezentacja Urugwaju bym sobie postawił – zakończył Grzyb.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: