W 1982 roku w Hiszpanii Włodzimierz Ciołek świętował trzecie miejsce na świecie. Starsi kibice zapewne pamiętają jago gola w meczu z Peru.
Były reprezentant Polski już choćby z tego powodu trzyma kciuki za Hiszpanię, choć uważa, że ta drużyna nie gra tak pięknie, jak wówczas gdy zostawała mistrzem Europy i świata.
Ale Hiszpanie nadal są bardzo mocni i nadal prezentują się efektownie. Dla mnie są faworytami – kończy Włodzimierz Ciołek.