We wczorajszym spotkaniu I ligi Energetyk ROW Rybnik kończył w dziesiątkę. Zespół prowadzony przez Marka Wleciałowskiego przegrał 1:2 z Olimpią Grudziądz.
– Jeżeli ktoś uważa, że Energetyk się podda, to jest w błędzie. Niezależnie od okoliczności będziemy walczyć do końca, nawet jeżeli zostanie nas ośmiu na boisku – podkreślił były asystent Waldemara Fornalika.
– Jeżeli co najmniej połowa publiczności zgromadzonej na trybunach ma wątpliwości co do czerwonej kartki dla Grolika, to taka decyzja sędziego musi być uznana za kontrowersyjną – dodał trener ROW-u.