Czy Patryk Małecki pojawi się jeszcze kiedykolwiek na boisku w trykocie Wisły Kraków? Takiej ewentualności nie wykluczył Stan Valckx, dyrektor sportowy klubu. Holender dodał jednocześnie, że Wiśle jest aktualnie znacznie bliżej do sprzedania niesfornego zawodnika.
Przypomnijmy, że władze mistrzów Polski podjęły decyzję o zawieszeniu Małeckiego do końca obecnego sezonu. Piłkarz nie będzie mógł trenować z pierwszym zespołem, ani też występował w ekipie Młodej Ekstraklasy. Jak przyszłość czeka enfant terrible polskiego futbolu?
– Zachował się bez szacunku wobec klubu, kolegów i kibiców. Stąd decyzja o odsunięciu go – zdradził Valckx. – Decyzja była trudna, ale należało ją podjąć. To ważna decyzja zarówno dla klubu, jak i zawodnika. Patryk liczy przecież na dobry transfer, więc musi grać. Ale swoim zachowaniem sam się odsunął od klubu – dodał.
Małecki do końca lutego może jeszcze zmienić barwy klubowe. Wciąż otwarte jest okno transferowe w Rosji, a właśnie kluby z tego kraju miały się interesować piłkarzem Wisły. Co na to Valckx? – Zapytania do nas wpłynęły, ale czekamy na oficjalne oferty. Jesteśmy gotowi rozmawiać o sprzedaniu Małeckiego. Czy może jeszcze zagrać w Wiśle? Ma dwuletni kontrakt, a w piłce nigdy nic nie wiadomo – zakończył.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.