Czy Patryk Małecki pojawi się jeszcze kiedykolwiek na boisku w trykocie Wisły Kraków? Takiej ewentualności nie wykluczył Stan Valckx, dyrektor sportowy klubu. Holender dodał jednocześnie, że Wiśle jest aktualnie znacznie bliżej do sprzedania niesfornego zawodnika.
Przypomnijmy, że władze mistrzów Polski podjęły decyzję o zawieszeniu Małeckiego do końca obecnego sezonu. Piłkarz nie będzie mógł trenować z pierwszym zespołem, ani też występował w ekipie Młodej Ekstraklasy. Jak przyszłość czeka enfant terrible polskiego futbolu?
– Zachował się bez szacunku wobec klubu, kolegów i kibiców. Stąd decyzja o odsunięciu go – zdradził Valckx. – Decyzja była trudna, ale należało ją podjąć. To ważna decyzja zarówno dla klubu, jak i zawodnika. Patryk liczy przecież na dobry transfer, więc musi grać. Ale swoim zachowaniem sam się odsunął od klubu – dodał.
Małecki do końca lutego może jeszcze zmienić barwy klubowe. Wciąż otwarte jest okno transferowe w Rosji, a właśnie kluby z tego kraju miały się interesować piłkarzem Wisły. Co na to Valckx? – Zapytania do nas wpłynęły, ale czekamy na oficjalne oferty. Jesteśmy gotowi rozmawiać o sprzedaniu Małeckiego. Czy może jeszcze zagrać w Wiśle? Ma dwuletni kontrakt, a w piłce nigdy nic nie wiadomo – zakończył.
Według doniesień medialnych, 30-letni Ukrainiec zostanie w Rakowie. Już wkrótce klub z Częstochowy powinien zamknąć rozmowy z pomocnikiem na temat przedłużenia umowy, która wygasa w czerwcu.
Środkowy obrońca Piasta Gliwice wzbudza coraz większe zainteresowanie kilku europejskich klubów przed letnim oknem transferowym. To też reprezentant Polski U-21.
Ogromne emocje w zaległym hicie PKO BP Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok pokonała Raków Częstochowa i wykonała gigantyczny krok w stronę eliminacji Ligi Mistrzów.