Jack Wilshere powoli dochodzi do siebie po pęknięciu kości strzałkowej w lewej nodze. Menedżer Arsenalu, Arsene Wenger, nie ma jednak zamiaru puszczać piłkarza na wrześniowe eliminacyjne spotkania reprezentacji Anglii.
Jack Wilshere czeka na powrót na boisko(foto: Łukasz Skwiot)
Synowie Albionu na początku przyszłego miesiąca zmierzą się z San Marino oraz ze Szwajcarią. Wszystko wskazuje na to, że będą sobie musieli poradzić bez Wilshere’a, który w trakcie przygotowań do nowego sezonu doznał pęknięcia kości strzałkowej.
23-latek niebawem wróci do treningów z pełnym obciążeniem, ale na kadrę na pewno nie pojedzie.
– Uważamy, że to zbytni optymizm, myśleć, że będzie dostępny dla reprezentacji Anglii – mówi Wenger. – Po przerwie na mecze międzynarodowe będzie miał szansę, ale wcześniej nie – dodaje menedżer Arsenalu.
Selekcjoner Roy Hodgson z pewnością nie będzie zadowolony z nieobecności pomocnika Arsenalu. 23-latek w czerwcowym starciu Anglii ze Słowenią zdobył dwie bramki.