Tego można było się spodziewać. Marc Wilmots został zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji Belgii. Szkoleniowiec pożegnał się z posadą po słabych w wykonaniu Czerwonych Diabłów mistrzostwach Europy.
Reprezentacja Belgii bez selekcjonera (foto: Ł.Skwiot)
Belgowie chwalą się swoim „złotym pokoleniem” i mają sporo racji. Każda reprezentacja chciałby mieć w swoich szeregach takich piłkarzy jak Eden Hazard, Romelu Lukaku czy Kevin de Bruyne i nie może dziwić, że w drużynie Wilmotsa upatrywano jednego z faworytów do wygrania Euro 2016.
Jak się jednak okazało, Belgowie dotarli jedynie do ćwierćfinału, gdzie dość niespodziewanie musieli uznać wyższość rewelacyjnych Walijczyków. Opinia publiczna domagała się wyciągnięcia konsekwencji i – jak to przeważnie dzieje się takich przypadkach – głową za słabsze wynik zapłacił trener.
Marc Wilmots prowadził reprezentację Belgii od 2012 roku. Pod jego wodzą Czerwone Diabły awansowały do finałów mistrzostw świata w Brazylii, gdzie jednak także zakończyły swój udział w turnieju na etapie 1/4 finału.
Co za debiut Halla! Gol i asysta w premierowym spotkaniu dla USA [WIDEO]
Julian Hall zaczął strzelanie dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych. 18-latek mimo spędzonych zaledwie 28. minut na boisku zdołał wpisać się na listę strzelców oraz zaliczyć asystę w wygranym spotkaniu 4:1 z Peru.