Podopieczni Brendana Rodgersa zwieńczyli 2021 rok zwycięstwem nad Liverpoolem, lecz w 2022 weszli w kiepskim stylu. Dotąd nie wygrali ani jednego spotkania ligowego. Przegrali z Tottenhamem, Liverpoolem i Wolverhampton, zremisowali z Brighton oraz West Hamem. Pociąg zmierzający w kierunku europejskich pucharów powoli im odjeżdża.
Wilki siedzą w środku. Po rozegraniu 24 meczów mają w dorobku 40 punktów i zajmują siódme miejsce w tabeli. Do strefy Ligi Mistrzów tracą sześć oczek, ale okupujący czwartą lokatę Manchester United ma na koncie dwa występy więcej.
W rywalizacji z Lisami piłkarze Bruno Lage’a byli typowo dla siebie oszczędni i efektywni. W 9. minucie wynik otworzył Ruben Neves, który uderzył zza pola karnego. Uzyskawszy prowadzenie Wolverhampton wycofało się i oddało inicjatywę przeciwnikowi. Tuż przed przerwą straciło gola na 1:1. Jego autorem był Ademola Lookman.
Druga połowa to znów przewaga gości, ale też skuteczność gospodarzy. Jeden z ich nielicznych ataków przyniósł gola. W 67. minucie strzelił go Daniel Podence, który także pokonał Kaspera Schmeichela uderzeniem z dystansu.
Jednak nie Arsenal! Gwiazda wybrała Manchester City
Arsenal i Manchester City rywalizowali prawie do ostatniej kolejki minionego sezonu o triumf w Premier League. Teraz oba kluby konkurują na rynku transferowym.