Po zwycięstwie nad Skonto Ryga 2:0 pomocnik Białej Gwiazdy, Cezary Wilk, przyznał, że kolejne mecze o Ligę Mistrzów zapowiadają się bardzo ciekawie.
Po meczu Cezary Wilk przyznał, że dwie bramki wiślacy zawdzięczają lepszej dyspozycji. „Myślę, że trochę świeżej krwi zachowaliśmy szczególnie w drugiej połowie, zwłaszcza w sytuacjach podbramkowych i to poskutkowało zdobyciem dwóch goli, czego nie udało się osiągnąć w Rydze. Powinniśmy być zadowoleni z tego dwumeczu” – stwierdził pomocnik Wisły.
Do momentu zdobycia pierwszej bramki przez Patryka Małeckieg mecz przypominał pierwsze spotkanie w Rydze. Wiślacy grali asekuracyjnie, by nie stracić gola. „Tak wyglądał pierwszy mecz i początek drugiego. Rzeczywiście w takich sytuacjach trzeba uważać, bo jedna bramka dla rywali mogła zmienić obraz całego dwumeczu. Trzeba było uważać i dlatego nasza gra była tak asekuracyjna. Mieliśmy zaliczkę z pierwszego meczu, także nie musieliśmy się spieszyć, ale dobrze się stało, że Patryk przypieczętował ten awans” – podkreślił Wilk.
Kolejnym przeciwnikiem Wisły w walce o Ligę Mistrzów będzie bułgarski Litex. „Graliśmy z nimi sparing przed sezonem i był to bardzo ciężki mecz. Zapowiada się fajny dwumecz” – zakończył zawodnik Białej Gwiazdy.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.