Przejdź do treści

Polska Ekstraklasa

Wilk: Rok bardzo wielkich zmian

Niedługo minie rok od momentu, w którym Cezary Wilk związał się umową z Wisłą Kraków. „Przede wszystkim to był rok bardzo wielkich zmian. Jeśli miałbym go rozpatrywać ogólnie, to na pewno był on bardzo pozytywny, bo zakończył się zdobyciem mistrzostwa Polski, czyli najwyższego osiągnięcia w Polsce” – podsumowuje w specjalnej rozmowie z wisla. krakow.pl Cezary Wilk.

– Za chwilę minie rok od momentu, gdy przyszedłeś do Wisły. Jaki to był dla ciebie rok?
– Przede wszystkim to był rok bardzo wielkich zmian. Jeśli miałbym go rozpatrywać ogólnie, to na pewno był on bardzo pozytywny, bo zakończył się zdobyciem mistrzostwa Polski, czyli najwyższego osiągnięcia w Polsce. Z tego bardzo się cieszę. Podkreśliłbym jednak jeszcze raz, że był to dla mnie rok bardzo dużych zmian. Trafiłem do zespołu, który funkcjonuje na o wiele wyższym poziomie niż mój poprzedni klub. Są większe wymagania co do zawodników, do ich indywidualnej dyspozycji. To wszystko musiałem w bardzo szybkim tempie zmieniać. Pierwszy tydzień w Wiśle był taki rozpoznawczy. Dowiedziałem się, co gdzie jest, kto jak się nazywa, a w drugim tygodniu zacząłem funkcjonować normalnie. Teraz w klubie czuję się jak u siebie w domu.

– Na początku sezonu Wisła nie radziła sobie najlepiej, a Korona, z której odszedłeś, cały czas zajmowała miejsce na podium. Nie było momentu, że zacząłeś się zastanawiać, czy dobrze zrobiłeś odchodząc z Kielc?
– Było wiele pytań o to od znajomych, od dziennikarzy. Nawet koledzy z Wisły żartowali, że zrobiłem krok wstecz. Ja jednak zawsze mówiłem i byłem o to dziwnie spokojny, że Wisła na koniec sezonu będzie wyżej od Korony. Powiedziałem to nawet kiedyś przed kamerami telewizyjnymi. Byłem przekonany, że taka drużyna jak Wisła, o takiej renomie, musi zakończyć sezon na jednym z pierwszych trzech miejsc. Z drugiej strony wiedziałem, że Koronie będzie się bardzo ciężko utrzymać na szczycie. To się sprawdziło. Przede wszystkim cieszę się, że potwierdziło się zdanie co do Wisły. Koronie życzę jak najlepiej, ale chciałbym, żeby Wisła zawsze była przynajmniej jeden stopień wyżej od Korony. Początek sezonu rzeczywiście był bardzo trudny, ale udało się to okiełznać i ciężko popracować w okresie przygotowawczym zimą, dzięki czemu runda rewanżowa moim zdaniem była już całkiem udana.

– Czarek Wilk po tym roku to lepszy piłkarz?
– Myślę, że sporo się nauczyłem. Nie ma co ukrywać, że trener Maaskant ma bardzo duży wpływ na moją grę. Bardzo dużo rozmawiamy, bardzo dużo mi podpowiada. Może dzieje się tak dlatego, że podczas gry robię jeszcze bardzo dużo błędów. Lubię jak trener żyje, jak podpowiada zawodnikom, jak mówi, w jakim momencie dany piłkarz zachował się źle, co powinien zrobić lepiej. To później dużo daje. Myślę, że pomału efekty przychodzą.

– Przez ten rok udało ci się zyskać uznanie wśród kibiców Wisły – często można spotkać się z pozytywnymi opiniami na Twój temat.
– Jeśli tak rzeczywiście jest, to jest to bardzo miłe. Oznacza to też, że poprzeczkę mam zawieszaną coraz wyżej. Oczekiwania wobec zawodnika, który nieźle się spisuje, rosną, więc trzeba temu sprostać. Wolałbym jednak nie rozmawiać o mojej grze, o moich możliwościach. To zostawiam dziennikarzom i trenerom.

– To powiedz przynajmniej, czy uważasz, że jest w tobie potencjał do tego dalszego rozwoju?
– Jestem zdania, że w każdym jest ogromny potencjał i każdy zawodnik ma wiele rzeczy do poprawienia. Ja na pewno wiele mogę poprawić i wierzę, że z każdym rokiem będę się stawał lepszym piłkarzem. Będę robił wszystko, żeby tak się stało i żeby moje piłkarskie marzenia kiedyś się spełniły.

– Gdy przychodziłeś do Wisły, mówiło się o tobie jako o zastępcy, czy następcy Radka Sobolewskiego. Pod koniec sezonu okazało się jednak, że z powodzeniem możecie grać obok siebie.
– Trzeba powiedzieć jasno, że gdy zaczęliśmy grać razem, był to specyficzny moment sezonu. Mieliśmy kilka punktów przewagi nad wiceliderem i nie musieliśmy już w każdym meczu grać o trzy punkty. To rywale, z którym się spotykaliśmy, musieli za wszelką cenę wygrywać. Właśnie z tego wynikał fakt, że nasze ustawienie mogło być bardziej defensywne, że mogliśmy czekać, co zrobi przeciwnik. Nie w każdym meczu jednak tak da się grać, nie w każdym meczu będzie potrzebnych dwóch defensywnych pomocników i z tego zdaje sobie sprawę. Czy dobrze grało mi się w taki ustawieniu? Oczywiście, że tak. Gra mi się fajnie w każdym ustawieniu, gdy mogę występować na boisku. Gdy jeszcze gram z Radkiem, to jest to sama przyjemność.

– Niektóre mecze w europejskich pucharach zagracie zapewne właśnie tą ostrożniejszą taktyką. Jesteś gotowy na to nowe wyzwanie?
– Myślę, że tak. Wszyscy zawodnicy, którzy znajdują się w drużynie, wiedzą, o co grają, wiedzą, w jakiej ekipie są i o co będzie ona walczyła. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł mieć wątpliwości co do swojej postawy w meczach pucharowych. Trener na każdym kroku przypomina nam, że to jest inny poziom niż liga polska, że inne są wymagania. Kto temu nie sprosta, ten nie będzie mógł grać w Wiśle Kraków. Jeśli chodzi o sferę psychiczną, nie powinno być więc problemu.

– Zaczynacie już żyć meczami ze Skonto Ryga, czy na razie po prostu przygotowujecie się do sezonu?
– Już tak dużo czasu do meczów ze Skonto nie zostało. Trener nam co jakiś czas o tym przypomina. Atmosfera będzie więc rosła z każdym dniem. Powoli pewnie będzie też już wyczuwana przedmeczowa adrenalina.

– Kibice chyba najbardziej boją o tą pierwszą rundę w waszym wykonaniu.
– Rzeczywiście może być tak, że najtrudniej będzie zacząć tą walkę o Ligę Mistrzów?
Nie wydaje mi się, żeby tak było. Z drugiej strony jednak cieszę się, że nie trafiliśmy na zespół z Kazachstanu, czy Azerbejdżanu, ale na Skonto, którego nazwa coś nam mówi. Każdy kojarzy mniej więcej ten klub, więc na pewno do takiego meczu będzie nam łatwiej podejść, jeśli chodzi o sferę mentalną. Myślę jednak, że nie powinniśmy mieć problemów z tym rywalem. To jest walka o Ligę Mistrzów, o to, na co wszyscy czekają w tym klubie od wielu lat, to jest walka o prestiż dla każdego zawodnika. Myślę, że nikt sobie nie pozwoli na lekkomyślność w grze. Każdy wie, o co gra i jaka jest stawka tych meczów.

-Przyznaj się na koniec: wyobrażałeś sobie siebie wchodzącego na stadion przy Reymonta przy dźwięku hymnu Ligi Mistrzów?
-No pewnie! Nawet nie raz! Każdy chciałby usłyszeć hymn Ligi Mistrzów i to nie tylko telefonie jako dźwięk dzwonka, ale także na żywo. Mam nadzieję, że to marzenie kiedyś się spełni.

(ASInfo / wisla.krakow.pl)

Źródło: ASInfo

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 34/2026

Nr 34/2026

Polska Ekstraklasa

Luquinhas może zmienić klub w Ekstraklasie! Będzie hitowy transfer?

Luquinhas może jeszcze tego lata odejść z Radomiaka Radom. Jak poinformował Szymon Janczyk, poważnie zainteresowana pozyskaniem Brazylijczyka jest Pogoń Szczecin.

2026.04.18 Radom PKO Ekstraklasa Sezon 2025/2026 Radomiak Radom - Widzew Lodz

N/z Luquinhas

Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2026.04.18 Radom Football Polish Ekstraklasa Season 2025/2026 Radomiak Radom - Widzew Lodz

Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Analityk Legii nagrywał trening Śląska. Wrocławianie potwierdzili sytuację

Nietypowa sytuacja przed piątkowym meczem Legii Warszawa ze Śląskiem Wrocław. Jak poinformował Piotr Potępa, analityk stołecznego klubu miał pojawić się na środowym treningu Wrocławian i nagrywać zajęcia telefonem.

2026.06.17 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa 2026/27  
Pierwszy trening pilkarzy Gornika Zabrze przed startem nowego sezonu Ekstraklasy
n/z Ilustracyjne oficjalna pilka meczowa PKO Bank Polski Ekstraklasy na sezon 2026/27 - Adidas Ekstraklasa Pro Logo
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2026.06.17 Zabrze 
Football Polish Ekstraklasa 2026/27 season
First training session ahead of the new season
Ilustracyjne oficjalna pilka meczowa PKO Bank Polski Ekstraklasy na sezon 2026/27 - Adidas Ekstraklasa Pro Logo
Credit Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Benjamin Kallman wróci do Ekstraklasy? Głośny powrót jest możliwy!

Benjamin Källman może po zaledwie roku wrócić do Polski. Według niemieckich mediów, napastnik wzbudza spore zainteresowanie w klubach Ekstraklasy.

2025.05.18 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2024/25
Cracovia Krakow - Legia Warszawa
N/z Benjamin Kallman, radosc po bramce na 2-1, gol, bramka
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.05.18 Krakow
Football Polish top league , 2024/2025 season
Cracovia Krakow - Legia Warszawa
Benjamin Kallman, radosc po bramce na 2-1, gol, bramka
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Papszun komentuje transfery Legii. „Tak to na dziś wygląda”

Okno transferowe w polskiej lidze jeszcze trwa, jednak póki co w Legii niewiele słychać o jakichkolwiek ruchach. Podkreśla to sam Marek Papszun.

2026.08.14 Warszawa
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Legia Warszawa - Radomiak Radom
N/z Marek Papszun
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.08.14 Warszawa
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Legia Warszawa - Radomiak Radom
Marek Papszun
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Wiktor Bogacz na celowniku włoskich klubów

Przebywający na wypożyczeniu w Cracovii Wiktor Bogacz może niebawem przenieść się do jednego z klubów występujących w włoskiej Serie B.

2026.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Cracovia Krakow - Pogon Szczecin
N/z Wiktor Bogacz
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Cracovia Krakow - Pogon Szczecin
Wiktor Bogacz
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej