W
październikowym meczu z Armenią (2:1) Kamil Wilczek zadebiutował w
reprezentacji Polski. Czy w poniedziałek, podczas towarzyskiego
spotkania ze Słowenią we Wrocławiu, 28-letni napastnik otrzyma
kolejną szansę od selekcjonera Adama Nawałki?
W niedawnym spotkaniu z Armenią Kamil Wilczek debiutował w drużynie narodowej (Foto: Ł. Skwiot)
–
Liczę na to, że zagram w jutrzejszym meczu, ale decyzje podejmuje
trener i każdą uszanuję. Co do reprezentacji Słowenii, po
analizach doskonale wiemy, w jaki sposób gra nasz poniedziałkowy
rywal – powiedział Wilczek podczas niedzielnej konferencji
prasowej. – Dla mnie to wyróżnienie być w silnej reprezentacji,
bardzo się cieszę i ze spokojem czekam na swoją szansę.
Rywalizacja jest duża, na każdym przyjeździe muszę udowadniać
swoją wartość. W poniedziałek będzie można się pokazać z jak
najlepszej strony – dodał zawodnik duńskiego Broendby.
Występ
Kamila Wilczka w spotkaniu ze Słowenią jest tym bardziej
prawdopodobny, że w składzie reprezentacji Polski zabraknie Roberta
Lewandowskiego. Kapitan zespołu dostał wolne od selekcjonera
Nawałki i wspólnie z Kamilem Glikiem oraz Łukaszem Piszczkiem
wcześniej opuścił zgrupowanie kadry.
Towarzyskie
spotkanie Polski ze Słowenią odbędzie się w poniedziałek we
Wrocławiu. Początek zawodów zaplanowano na godzinę 20:45.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.