Kamil Wilczek nie dołożył kolejnych bramek na swoje konto w tym sezonie ligi duńskiej. Jego Broendby przegrało w niedzielnych derbach z FC Kopenhaga (2:3) i ma coraz mniejsze szanse na awans do europejskich pucharów.
Drużyna Kamila Wilczka przegrała derby Kopenhagi (fot. 400mm.pl)
Doświadczony napastnik wyszedł w podstawowym składzie Broendby i chociaż na boisku przebywał od początku do końca, to nie udało mu się wpisać na listę strzelców. Sztuki tej dokonali Simon Tibbling oraz Denis Vavro, który pokonał własnego golkipera, jednak to nie wystarczyło, by urwać najlepszemu zespołowi w Dani choćby punkt.
Dla FC Kopenhagi trafiali Robert Skov, Dame N’Doye oraz Rasmus Falk Jensen i kolejne zwycięstwo gospodarzy stało się faktem.
31-letni Kamil Wilczek wystąpił już w tym sezonie w 23 spotkaniach ligowych. W tym czasie udało mu się strzelić osiemnaście goli i zapisać na swoim koncie cztery asysty.
Media: Szymon Marciniak walczy o udział w mundialu
Najbardziej znany polski arbiter przebywa obecnie na zgrupowaniu europejskich sędziów w Pizie przed mistrzostwami świata. Wkrótce ma zapaść decyzja, którzy sędziowie z naszego kontynentu pojadą na turniej rozgrywany za oceanem.
Feio już czaruje w nowym klubie. „To coś wyjątkowego”
Goncalo Feio przejął stery w portugalskiej Tondeli. Już pierwszego dnia Portugalczyk znany ze swojego porywczego charakteru nawijał makaron na uszy. Czy wytrzyma dłużej niż w zespole Radomiaka?
Mundial coraz bliżej, a w USA burza. Mauricio Pochettino w ogniu krytyki
Forma reprezentacji Stanów Zjednoczonych nie wygląda najlepiej. Mauricio Pochettino jest krytykowany za brak poprawy gry drużyny i nieumiejętność wykorzystania mocnego pokolenia zawodników.