– Jürgen Klopp jest najlepszym trenerem jakiego spotkałem. Pracując z nim, każdy staje się lepszy. Nie jeden, dwóch czy dziesięciu zawodników. Dosłownie wszyscy! – komplementuje trenera Liverpoolu, Georginio Wijnaldum.
Klopp uwielbiany był w każdym klubie, który prowadził.
W dziesięciu meczach w 2017 roku Liverpool wygrał tylko raz, w Pucharze Anglii z czwartoligowym Plymouth Argyle. Potem „The Reds” odpadli zarówno z tych rozgrywek, jak i z Pucharu Ligi Angielskiej, a w tabeli Premier League osunęli się z drugiej na piątą pozycję. Wywołało to krytyczne głosy wobec Kloppa, ale bronią go podopieczni.
– U Kloppa wszystko staje się lepsze. Nie tylko każdy piłkarz, ale również zespół. Pod jego wodzą poprawiliśmy sposób poruszania się, względy taktyczne, kondycje, płynność wymieniania podań – wylicza Wijnaldum w rozmowie z holenderskim „AD”. Były piłkarz Feyenoordu przyznał także, że nigdy nie czuł takiego wsparcia od szkoleniowca, jakie daje mu Klopp. – Dzięki temu jestem tak silny mentalnie, jak nigdy dotąd – zaznaczył reprezentant Holandii.
Już w sobotę o 18:30 Liverpool czeka ważny mecz z Tottenhamem. „Koguty” są na drugim miejscu w tabeli i mają już cztery punkty przewagi nad zespołem Kloppa.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.