Grzegorz Krychowiak został wyróżniony za swoje występy podczas minionego sezonu. Reprezentanta Polski uznano za najlepszego środkowego pomocnika ligi rosyjskiej przez Komitet Wykonawczy miejscowej federacji (RFU).
Grzegorz Krychowiak doceniony za swoją grę w lidze rosyjskiej (fot. Reuters)
Tradycyjnie już, federacja co roku wybiera najlepszych zawodników na poszczególnych pozycjach. Jak się okazało w kategorii „środkowy pomocnik” wygrał właśnie Krychowiak, który przez cały sezon był pewnym punktem Lokomotiwu Moskwa.
W barwach stołecznego klubu Polak rozegrał 27 ligowych spotkań, w których strzelił dwa gole i zapisał na swoim koncie cztery decydujące podanie przy trafieniach kolegów. Jego drużyna zakończyła rozgrywki na drugiej pozycji w tabeli i wywalczyła sobie prawo do gry w następnej edycji Champions League. Jakby tego wszystkiego było mało, Lokomotiw triumfował w rozgrywkach Pucharu Rosji.
Na podium klasyfikacji najlepszych środkowych pomocników ligi rosyjskiej uplasowali się także Roman Zobnin ze Spartaka Moskwa, a także Wilmar Barrios z Zenitu Sankt Petersburg.
Przypomnijmy, że 29-letni Grzegorz Krychowiak trafił do Moskwy w leci 2018 roku na zasadzie wypożyczenia z PSG. Lokomotiw był tak zadowolony z postawy pomocnika, że zdecydował się na jego wykupienie z Paryża za kwotę 12,5 miliona euro.
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.