Czy wielkie pieniądze skuszą Garetha Bale’a do zmiany barw klubowych? Czy niemal dwukrotnie większa pensja od tej, którą ma zagwarantowaną w Realu Madryt może nakłonić go do opuszczenia Estadio Santiago Bernabeu? Tego dowiemy się najpewniej w lecie przyszłego roku.
Gareth Bale na liście życzeń Manchesteru United (fot. Łukasz Skwiot)
Jak wynika z informacji „El Chiringuito de Jugones”, chrapkę na skorzystanie z usług Bale’a ma Manchester United. Klub z Old Trafford chciałby sprowadzić gwiazdę z absolutnie najwyższej półki, a raczej trudno odmówić takiego statusu Walijczykowi. Na spełnienie tego celu „Czerwone Diabły” nie zamierzają szczędzić sił i środków.
Oprócz przekonania Realu Madryt do sprzedaży tak wpływowego zawodnika, Manchester musiałby również znaleźć sposób na skłonienie do przeprowadzki samego zainteresowanego. Decydującą rolę w tej sprawie ma więc odegrać wspomniana pensja, która postawiłaby Bale’a w pierwszym szeregu najlepiej opłacanych graczy na świecie.
Aktualnie reprezentant Walii zarabia w Madrycie 14 milionów euro rocznie, natomiast Manchester jest gotowy zaproponować mu podwyżkę do poziomu 25 milionów euro… netto.
Do tego wszystkiego trzeba doliczyć potężną sumę odstępnego, ponieważ jak donoszą hiszpańskie media, Florentino Perez nie zamierza sprzedawać Garetha Bale’a za mniej niż 250 milionów!
29-letni Walijczyk jest zawodnikiem „Królewskich” od 2013 roku, ale wszystko wskazuje na to, że dopiero podczas obecnego sezonu będzie mu dane rozwinąć skrzydła. Po odejściu Cristiano Ronaldo, Bale wyraźnie odżył i w czterech meczach nowych rozgrywek udało mu się strzelić trzy gola, a także dołożyć na swoje konto dwie asysty.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.