Finał Mistrzostw Świata z 2006 roku na zawsze przeszedł do historii futbolu. To wówczas reprezentacja Francji zmierzyła się z Włochami, a Zinedine Zidane powalił na ziemię Marco Materazziego.
W regulaminowym czasie gry pamiętnego finału padł remis 1:1. Potrzebna była dogrywka, w której Zidane głową uderzył Materazziego. Włoch padł na murawę, a francuski pomocnik otrzymał czerwoną kartkę. W Paryżu przed Centrum Pompidou Francuzi uwiecznili pamiętną chwilę pomnikiem, który ma aż pięć metrów wysokości.
Ostatecznie finał z 2006 roku reprezentacja Włoch wygrała po serii rzutów karnych. Jednak przez wiele tygodni media głównie rozpisywały się o starciu Zidane’a z Materazzim, a nie samym przebiegu spotkania.