Wielki hit dla Rakowa! Lech Poznań notuje porażkę drugi raz z rzędu!
Piątkowy hit kolejki PKO BP Ekstraklasy łupem piłkarzy Marka Papszuna! Raków Częstochowa pokonał Lech Poznań. Do zwycięstwa wystarczyła jedna bramka zdobyta w pierwszej części spotkania.
Ligowy hit zakończył się zwycięstwem Rakowa Częstochowa. Podobnie jak w październiku 2022 roku, Medaliki pokonały Kolejorza na wyjeździe, tym razem jednak wynikiem 1:0.
Przez pierwsze pół godziny intensywność spotkania stała na wysokim poziomie, obie drużyny starały się kreować sytuacje pod bramką przeciwnika. Częściej przy piłce był Raków Częstochowa i Medaliki wyglądały lepiej na tle Kolejorza.
Po 30. minucie emocje wzrosły. Najpierw Mikael Ishak trafił do siatki, ale jego gol nie został uznany wskutek spalonego. Kilka minut później zawodnicy Rakowa również zmieścili piłkę w siatce, ale wcześniej Medaliki popełniły faul w ofensywie.
W samej końcówce pierwszej połowie Raków złapał wiatru w żagle i intensywnie atakował bramkę Lecha. Świetnie spisywał się Bartosz Mrozek, który wybronił kilka kluczowych strzałów. Golkiper poznańskiej drużyny skapitulował jednak w 45. minucie meczu – Stratos Svarnas posłał piłkę precyzyjnym uderzeniem głową i Mrozek był kompletnie bez szans.
Po przerwie przerwie przebieg meczu się wyrównał, każda z drużyn przejmowała dominację w poszczególnych partiach meczu. Najciekawsze akcje ofensywne kreowali jednak piłkarze Lecha. W krótkim odstępie czasowym stworzyli dwie, bardzo dobre okazje do zdobycia bramki, ale czujny między słupkami był Kacper Trelowski.
Trzy punkty lądują na konto Rakowa Częstochowa, dzięki czemu zespół Marka Papszuna zbliżył się do Lecha Poznań na jeden punkt, przełamując tym samym serię niekorzystnych wyników.
GOOOOL! Svarnas daje prowadzenie Rakowowi! 🔥
Grek sprytnym strzałem głową pokonuje Mrozka tuż przed przerwą ⚽
Trener Siemieniec szczerze po porażce. „Nie ma co pudrować rzeczywistości”
Jagiellonia Białystok nie może wrócić na zwycięską ścieżkę w Ekstraklasie. Po porażce z Piastem Gliwice trener Adrian Siemieniec nie ukrywał rozczarowania postawą swojego zespołu.
Rekord Ekstraklasy wyrównany! Imaz dokonał tego szybciej niż Flavio Paixao
Jesus Imaz zapisał się w historii Ekstraklasy. Kapitan Jagiellonii Białystok zdobył swojego 108. gola w lidze i wyrównał rekord należący do Flavio Paixao.
Lech to nie jest zespół który zdobędzie mistrza Polski 2025
Zastanawiam się w czym tkwi problem i co z nim dalej, co sezon to podobne problemy.