Wielki comeback i triumf Chelsea w finale Ligi Konferencji!
The Blues od początku rozgrywek uchodzili za głównych faworytów do końcowego zwycięstwa – i nie zawiedli. W wielkim finale angielski zespół pokonał Real Betis, zdobywając trofeum Ligi Konferencji!
W emocjonującym finale Ligi Konferencji rozegranym na stadionie we Wrocławiu, The Blues pokonali Real Betis 4:1. Choć w pierwszej połowie to hiszpański zespół dominował, ostatecznie to drużyna z Londynu uniosła puchar.
Spotkanie od pierwszego gwizdka było dynamiczne – piłka krążyła między jednym a drugim polem karnym, a z upływem minut coraz śmielej atakował Betis. Już w 9. minucie Abde Ezzalzouli otworzył wynik meczu, finalizując doskonałe podanie od Isco.
W kolejnych fragmentach to hiszpański zespół nadawał ton grze. Chelsea miała kilka kontrataków, jednak nie potrafiła wypracować klarownych okazji bramkowych i do przerwy wydawała się drużyną wyraźnie słabszą.
Po zmianie stron sytuacja zmieniła się diametralnie. Początkowo gra była wyrównana, ale z czasem to Chelsea przejęła inicjatywę. W 65. minucie Enzo Fernández doprowadził do wyrównania, strzelając głową z bliskiej odległości po precyzyjnym dośrodkowaniu.
Zaledwie kilka minut później londyńczycy wyszli na prowadzenie – Nicolas Jackson wykorzystał dogranie Cole’a Palmera i umieścił piłkę w siatce, dając swojej drużynie prowadzenie 2:1.
Następny cios zadał Jadon Sancho. Anglik popisał się znakomitym strzałem tuż przy słupku, nie dając szans bramkarzowi Betisu – Adrianowi. Gol na 4:1 padł w doliczonym czasie gry po strzale Caicedo.
The Blues stają się pierwszym klubem, który zdobył komplet europejskich trofeów UEFA – wcześniej triumfowali w Lidze Mistrzów i Lidze Europy. Teraz do klubowej gabloty trafia także trofeum Ligi Konferencji.
Za wysokie progi na polskiego klubu nogi [KOMENTARZ]
W obu meczach z Fiorentiną Raków obejmował prowadzenie i oba przegrał w doliczonym czasie gry. Po zakończonej rywalizacji trener Łukasz Tomczyk mówił, że zabrakło trochę szczęścia. To fakt, ale pamiętajmy, że ono sprzyja lepszym.