Widzew poznał cenę za Kozłowskiego. Olbrzymie pieniądze!
Widzew Łódź był mocno zainteresowany sprowadzeniem Kacpra Kozłowskiego. Turecki klub postawił jednak zaporowe warunki.
Latem Widzew Łódź przeprowadził prawdziwą ofensywę transferową. Klub wydał kilka milionów na nowych zawodników, lecz na razie wzmocnienia nie potwierdzają swojej wartości na boisku. W efekcie Widzew zajmuje obecnie dopiero 10. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Zimą łodzianie planują ponownie mocno uderzyć na rynku transferowym i – jak się mówi – są gotowi wyłożyć kolejne miliony euro na piłkarzy, którzy realnie podniosą jakość zespołu. W gronie potencjalnych wzmocnień pojawiło się nazwisko Kacpra Kozłowskiego.
Wygląda jednak na to, że reprezentant Polski nie wróci do kraju, przynajmniej na ten moment. Jak informuje Przegląd Sportowy Onet, turecki Gaziantep wycenił swojego zawodnika na… 10 milionów euro.
Choć Widzew dysponuje solidnym budżetem, taka kwota jest zdecydowanie poza zasięgiem jakiegokolwiek klubu w Ekstraklasie. Wystarczy przypomnieć, że rekord transferowy ligi należy do Legii Warszawa, która latem pozyskała Miletę Rajovicia za 3 miliony euro.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.
Dobrzycki kredyt weźmie i gg😂😂😂