W sobotnim meczu T-Mobile Ekstraklasy Lechia Gdańsk pokonała na wyjeździe Widzew Łódź 1:0, przybliżając się w ten sposób do pozostania w najwyżej klasie rozgrywkowej. Zwycięską bramkę dla gości zdobył Traore.
Widzew przed 28. kolejką T-Mobile Ekstraklasy był już pewny utrzymania, dlatego do sobotniego starcia przystępowali bez dodatkowej presji. Tego komfortu nie mieli piłkarze Lechii Gdańsk, którzy do Łodzi jechali walczyć o zwycięstwo i pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Z tego też powodu, w sobotę kciuki za rywala za między wyjątkowo trzymali kibice Łódzkiego Łódzkiego Sportowego, który również jest zagrożony spadkiem.
W 11. minucie to jednak widzewiacy mogli prowadzić 1:0. Po krótkim rozegraniu stałego fragmentu gry do futbolówki dopadł Pinherio, oddał strzał i tylko słupek uratował gdańszczan przed stratą bramki. Ta sytuacja najwidoczniej zmotywowała podopiecznych Pawła Janasa, którzy kilka minut później objęli prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Traore, a ten mocnym uderzeniem po ziemi nie dał szans bramkarzowi gospodarzy.
Niespełna dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy drugą bramkę dla Lechii mógł zdobyć były zawodnik Widzewa, Piotr Grzelczak, ale zagrożeniu w ostatniej chwili zapobiegł Jarosław Bieniuk. Do przerwy przyjezdni zasłużenie prowadzili więc 1:0.
Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli widzewiacy. Kilka minut po zmianie stron do wyrównania mógł doprowadzić Przemysław Oziębała, jednak na szczęście Lechii zmarnował wyborną okazję. W jego ślady poszedł Traore, który mógł przypieczętować zwycięstwo swojej drużyny, ale w 70. minucie jego potężny strzał dobrze obronił Mielcarz.
W końcówce spotkania w polu karnym Widzewa padł faulowany Traore, który sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość, ale piłkę ustawioną na jedenastym metrze posłał wysoko na bramką. Kibice gdańszczan byli więc zmuszeni do końca meczu drżeć o korzystny wynik, ale ich cierpienia nie poszły na marne. W sobotnie popołudnie Lechia pokonała na wyjeździe łódzki Widzew, robiąc w ten sposób milowy krok w stronę utrzymania w T-Mobile Ekstraklasie.
Klasyfikacja strzelców PKO BP Ekstraklasa. Bobcek cały czas prowadzi
Po weekendowych meczach 22. kolejki Ekstraklasy wciąż prowadzi Tomas Bobcek. Drugie miejsce zajmuje Karol Czubak (Motor Lublin), podium zamyka Mikael Ishak (Lech Poznań). Jak wygląda cała klasyfikacja?
Lech Poznań wykorzystał okazje i został nowym wiceliderem klasyfikacji Ekstraklasy. Po weekendowych meczach liderem jest Jagiellonia, strefę spadkową uzupełnia Legia, Widzew oraz Termalica. Jak wygląda pełna tabela Ekstraklasy?