Widzew Łódź dopina kolejny hit transferowy w Ekstraklasie!
Łódzki klub już po raz kolejny w trwającym okienku odpala bombę transferową. Tym razem do Widzewa ma dołączyć środkowy obrońca z doświadczeniem reprezentacyjnym.
Obecne lato jest znakomite w wykonaniu Widzewa Łódź. Klub z Ekstraklasy jest bardzo aktywny na rynku transferowym i sprowadza jakościowych piłkarzy. Widzew ma niezły początek sezonu w Ekstraklasie, ale widać, że maszyna tworzona przez Żeljko Sopicia dopiero się dociera.
Według Tomasza Włodarczyka, Widzew Łódź jest już bardzo blisko transferu nowego, środkowego obrońcy. To Stelious Andreou. 24-krotny reprezentant Cypru – wyceniany na 3,5 miliona euro – zjawi się w Łodzi na badaniach przed podpisaniem kontraktu. Widzew osiągnął porozumienie z belgijskim Charleroi i finalizacja transferu jest na ostatniej prostej.
Temat transferu zawodnika z Cypru był już na tapecie od pewnego czasu. Sam Andreou był nastawiony na Widzew, odrzucając propozycję innych klubów.
Widzew musiał głębiej sięgnąć do kieszeni. Według Włodarczyka, Łodzianie zapłacą 1,3 miliona euro bezpośrednio dla Charleroi, 300 tysięcy euro w formie bonusów oraz 15% zysku z ewentualnego kolejnego transferu
Źródło: Tomasz Włodarczyk / X
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Tomasz
12 sierpnia, 2025 19:46
Widzew Łódź jest więc drużyną, która będzie walczyć o mistrzostwo Polski a jak tego nie wywalczy. To powinien zagrać choćby w pucharach. Pamiętam jak Widzew Łódź grał w Lidze Mistrzów w sezonie 1996/1997. I mecze z : Broenby Kopenhaga, Steaua Bukareszt, Atletico Madryt oraz Borussia Dortmund.
Stary kibic.
14 sierpnia, 2025 15:05
Ja także pamiętam te czasy i także te wcześniejsze ze Zbigniewem Bońkiem,Młynarczykiem Żmudą,Smolarkiem,Tłokińskim, Surlitem,Łapińskim i innymi wsławionymi piłkarzami,którzy wówczas tworzyli wielki Widzew i razem pisali jego historię….
Ale spokojne,nie ma co się podniecać i dmuchać balonika…Powolutku i trochę cierpliwości.Napewni ta grupa jest perspektywiczna..Ale chłopaki muszą się dobrą zgrać.By to wszystko dobrze zatrybiło.Pewnie może na przestrzeni czasu okażą się jeszcze jakieś słabsze ogniwa,które trzeba będzie podmienić.Byśmy mogli wreszcie cieszyć się prawdziwymi emocjami,musi to wszystko zadziałać.Trzeba dać naszym chłopcom trochę czasu.
Nie powinniśmy sobie robić nadziei jeszcze w tym sezonie,ale jeśli wszystko będzie dobrze funkjonowało to,od przyszłego sezonu już na pewno tak.
Ps.
Myślę że w tym sezonie przydałby się nam puchar Polski,by na przyszły sezon mogli by się Widzewiacy troszkę ograć na arenie międzynarodowej.
W śląskim klasyku długo zanosiło się na remis. Świętująca 62 urodziny Gieksa przechyliła jednak w końcówce szalę na swoją korzyść, wygrała 3:1 i wspięła się do środka tabeli. Górnik pozbawiony dopingu obrażonych kibiców wciąż szuka formy z jesieni.
Oni oddalili się od spadku. Jak wygląda tabela Ekstraklasy?
Sobota w PKO BP Ekstraklasie była ważna w kontekście walki o utrzymanie. Od strefy spadkowej oddalili się Pogoń Szczecin, Motor Lublin i GKS Katowice. Swoją sytuację pogorszył Widzew Łódź.
GKS wraca na zwycięską ścieżkę. Zła seria Górnika trwa
GKS Katowice pokonał Górnika Zabrze 3:1 w meczu PKO BP Ekstraklasy. Dla gospodarzy to pierwsze od 3 meczów zwycięstwo, zaś dla gości czwarte z rzędu spotkanie bez wygranej.
Pogoń Szczecin skromnie, ale jednak, pokonała Widzew Łódź. Jedyną bramką spotkania było debiutanckie trafienie Karola Angielskiego. Obejrzyj skrót tego spotkania!
Widzew Łódź jest więc drużyną, która będzie walczyć o mistrzostwo Polski a jak tego nie wywalczy. To powinien zagrać choćby w pucharach. Pamiętam jak Widzew Łódź grał w Lidze Mistrzów w sezonie 1996/1997. I mecze z : Broenby Kopenhaga, Steaua Bukareszt, Atletico Madryt oraz Borussia Dortmund.
Ja także pamiętam te czasy i także te wcześniejsze ze Zbigniewem Bońkiem,Młynarczykiem Żmudą,Smolarkiem,Tłokińskim, Surlitem,Łapińskim i innymi wsławionymi piłkarzami,którzy wówczas tworzyli wielki Widzew i razem pisali jego historię….
Ale spokojne,nie ma co się podniecać i dmuchać balonika…Powolutku i trochę cierpliwości.Napewni ta grupa jest perspektywiczna..Ale chłopaki muszą się dobrą zgrać.By to wszystko dobrze zatrybiło.Pewnie może na przestrzeni czasu okażą się jeszcze jakieś słabsze ogniwa,które trzeba będzie podmienić.Byśmy mogli wreszcie cieszyć się prawdziwymi emocjami,musi to wszystko zadziałać.Trzeba dać naszym chłopcom trochę czasu.
Nie powinniśmy sobie robić nadziei jeszcze w tym sezonie,ale jeśli wszystko będzie dobrze funkjonowało to,od przyszłego sezonu już na pewno tak.
Ps.
Myślę że w tym sezonie przydałby się nam puchar Polski,by na przyszły sezon mogli by się Widzewiacy troszkę ograć na arenie międzynarodowej.