GKS wraca na zwycięską ścieżkę. Zła seria Górnika trwa
GKS Katowice pokonał Górnika Zabrze 3:1 w meczu PKO BP Ekstraklasy. Dla gospodarzy to pierwsze od 3 meczów zwycięstwo, zaś dla gości czwarte z rzędu spotkanie bez wygranej.
Oba zespoły od początku spotkania szukały swoich szans. W 5. minucie w zamieszaniu pod bramką GKS-u musiał interweniować musiał Rafał Strączek. Prowadzenie objęła ekipa z Katowic w 23. minucie, gdy do piłki w polu karnym około 5. metra dopadł Bartosz Nowak i mocnym strzałem wpisał się na listę strzelców. Po 11 minutach Górnik próbował wykorzystać wysokie ustawienie bramkarza rywali, ale Strączek zdołał złapać piłkę po strzale Maksyma Chłania. Zabrzanie wyrównali w 44. minucie, gdy do piłki dogranej przez Patrika Hellebranda doszedł Sondre Liseth i zdobył swoją 7. bramkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Do przerwy utrzymał się rezultat remisowy.
W 56. minucie Chłań oddał dobry strzał z dystansu obroniony przez Strączka. Jeszcze w tej samej akcji Ukrainiec trafił w słupek bramki gospodarzy. Pod drugą bramką w 63. minucie strzał z woleja oddał Nowak, ale czujność zachował Marcel Łubik. Po 5 minutach na bramkę GKS-u celnie uderzył Roberto Massimo, ale nie zaskoczył Strączka. GKS odzyskał prowadzenie w 86. minucie Wówczas Nowak zagrał prostopadle w pole karne do Ilyi Shkurina. Strzał Białorusina obronił Łubik, ale ie mógł już nic poradzić na dobitkę Marcela Wędrychowskiego. Gospodarze mogli podwyzszyć prowadzenie w doliczonym czasie gry, ale Łubik zatrzymał Borję Galana. Następnie w polu karnym przewrócił się Skhurin. Początkowo sędzia dał napastnikowi żółtą kartkę za symulowanie, lecz ostatecznie po skorzystaniu z systemu VAR przyznał GKS-owi rzut karny. Do jedenastki podszedł kapitan Arkadiusz Jędrych i pewnym strzałem zamienił ją na gola. Górnik już nie odpowiedział i przegrał trzeci raz w tej rundzie. (AC)
Ważny powrót w Legii Warszawa. Papszun przekazał nowe wieści
Ruben Vinagre zimą przeszedł operację mięśnia, która miała go wykluczyć z gry przynajmniej do końca sezonu. Okazuje się jednak, że Portugalczyk może wrócić szybciej do gry.