Widzew kończy serię Piasta i przełamuje się w Ekstraklasie!
Mała niespodzianka na otwarcie 17. kolejki PKO BP Ekstraklasa. Będący ostatnio w kryzysie Widzew Łódź pokonał Piasta Gliwice na wyjeździe.
Nie ma co do tego większych wątpliwości, że jeszcze przed startem spotkania w świetle faworyta stał Piast Gliwice, który w ostatnich tygodniach pod rządami trenera Myśliwca odkopał się z dna tabeli i notował bardzo dobre wyniki. Górą w piątkowy wieczór był jednak Widzew, który w przeciwieństwo do śląskich rywali grał katastrofalnie w poprzednich meczach.
Początek meczu należał do Piasta, choć po stronie gliwiczan brakowało konkretnych akcji przed bramką rywala. W 27. minucie Frantisek Plach zaczepił nogą jednego z graczy Widzewa we własnym polu karnym i arbiter wskazał na wapno. Karnego na bramkę zamienił Sebastian Bergier.
Widzew zaliczył też bardzo dobry początek drugiej połowy. Najpierw bliski drugiego trafienia był Bergier, a chwilę później na 2:0 podwyższył Andi Zeqiri, dla którego było to pierwsze trafienie w Widzewie. Szwajcarski zawodnik skutecznym strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zmieścił piłkę w siatce.
Widzew wskoczył do pierwszej dziesiątki tabeli, ale najpewniej jeszcze w tej kolejce spadnie o kilka pozycji. Niemniej kluczowe dla zespołu Jovicevicia jest zanotowanie cennego przełamania po serii porażek. Piast poniósł za to pierwszą porażkę od miesiąca. Zawodnicy Myśliwca zajmują 17. lokatę.