Widmo poprzednich sezonów wraca! Militao złapał kontuzję i może sporo pauzować
Real Madryt znów wpada w koszmar dobrze znany z poprzednich sezonów. Kontuzje nie oszczędzają defensywy.
Widmo poprzednich sezonów ponownie zajrzało Realowi Madryt głęboko w oczy. W czasach Carlo Ancelottiego drużyna regularnie zmagała się z plagą kontuzji, a trener był zmuszony łatać skład zawodnikami z nienaturalnych pozycji i często wychodziło mu to zaskakująco dobrze.
Teraz Xabi Alonso stoi przed podobnym problemem. Od początku sezonu defensorzy Realu mają poważne kłopoty zdrowotne. Na listę kontuzjowanych trafiali już Alexander-Arnold, Alaba, Carvajal, Rudiger, a teraz — podczas przerwy reprezentacyjnej — urazu doznał Eder Militao, czyli piłkarz, który do tej pory grał praktycznie najwięcej w całej defensywie.
Brazylijczyk w meczu towarzyskim Canarinhos z Tunezją w drugiej połowie złapał się za udo i po chwili musiał opuścić boisko. Pierwsze doniesienia z Hiszpanii sugerują, że przerwa może potrwać nawet do końca roku kalendarzowego, choć klub nie opublikował jeszcze oficjalnych wyników badań.
W najbliższym meczu La Liga Real zmierzy się z Elche, a w przyszłym tygodniu w Lidze Mistrzów czeka go starcie z Olympiakosem.
🚨🇧🇷 Éder Militão will undergo tests in next 24h after suffering adductor issue with Brazil today. pic.twitter.com/IlD7r0XHly
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.